Wideosesjeprzemek

#16 Basia Bulat

Wideosesjeprzemek

Gdy publikujemy tę sesję, Basia właśnie kończy swoją drugą wizytę w Polsce. Podczas pierwszej, w grudniu 2009, spotkaliśmy się z nią w Pałacu Kultury i Nauki. Basia nie mogła uwierzyć, że to właśnie w tym wielkim komunistycznym gmachu będzie miała możliwość zagrania koncertu. A tutaj nie tylko występ w Cafe Kulturalnej, ale również wideosesja dla nas.

Spotkanie dość wyjątkowe – Basia Bulat po raz pierwszy odwiedziła Polskę, kraj swojego pochodzenia, w celach promocji swojej twórczości. Jak się okazało, została świetnie przyjęta przez polską publiczność – na jej koncertach w Krakowie i Warszawie pojawiło się łącznie około pół tysiąca osób. Całkiem nieźle jak na artystkę folkową z Kanady, która miała wtedy w dorobku tylko jeden album (“Oh, My Darling” z 2007 roku). Dla nas to nagranie było wyjątkowe, bo spotkaliśmy się z osobą, która swoją muzykę miała okazję promować wśród bardzo szerokiej publiczności i to w przeróżny sposób (Take Away Show dla Blogotheque, artykuły na Pitchforku, liczne profesjonalne nagrania wideo na youtube).

Do rzeczy. Pani Bulat zagrała przed naszą kamerą dwa utwory z najnowszego wydawnictwa – “Heart Of My Own”. Podczas nagrań młoda wokalistka wystąpiła solo i posługiwała się tylko dwoma instrumentami. W “The Shore” Basia śpiewa przy akompaniamencie swojej ulubionej autoharfy. Utwór “Hush” (bonusowy na najnowszym albumie) zaśpiewała już zupełnie a capella z tupaniem i klaskaniem.

Basia Bulat – “The Shore”

Basia Bulat – “Hush”

Przemek Karolczyk