Oingo Boingo – “Just Another Day”

Oingo Boingo – “Just Another Day”

Mało kto ich zna, ale utwory kojarzy większość.

Postanowiłem odkurzyć i odkryć na nowo jeden z najbardziej niedocenionych zespołów przełomu ‘80. Grupy Oingo Boingo, której frontmanem był nadworny, obecnie kompozytor filmów Tima Burtona, Danny Elfman. Stylistyką i teatralnością pięknie wpisywali się w formę nowej fali rocka. Na pęczki tworzyli barwnych kompozycji, z zaraźliwymi melodiami, w których z wdziękiem szamotali się między ciężkimi riffami gitarowymi i przaśnymi syntezatorami.

“Just Another Day” jest jedną z piosenek – wizytówek zespołu, która znalazła się na płycie “Dead Man’s Party” z ‘85 roku. Wieloosobowy skład zespołu potrafił zadbać o przepych aranżacji. Jedna czysta gitara? Ok. Dodajmy też drugą jazgotliwą! Pasuje. Ale przecież jesteśmy zespołem nowej fali! Nie ma sprawy, wrzucimy syntezator i pobawimy się archaicznym autotunem. Dajmy jeszcze coś co zupełnie nie pasuje, może jakieś dźwięki cymbałów? Nośne! Szczerze, kto po przesłuchaniu tego kawałka nie nucił “It’s just another day…”?

Tomek Milewski