Aidan Knight – “Versicolour”

Aidan Knight – “Versicolour”
Adventure Boys Club/2010
pobierz

Folkowo, nastrojowo…

Aidan Knight to dość niepozornie wyglądający chłopak z Kanady. Nieczęsto udziela wywiadów, a jeśli już to robi, woli wypowiadać się  na tematy raczej luźno związane z muzyką – takie jak obsesja na punkcie płatków śniadaniowych oraz zamiłowanie młodszego brata do gier Warcraft. Można odnieść wrażenie, że w przeciwieństwie do wielu artystów nie chce analizować swojej muzyki i woli pozostawić słuchaczom ocenę swojej twórczości. A ta nie jest na pewno ani rozrywkowa ani łatwa w odbiorze, jednak bez wątpienia pochodząca prosto z serca i wiele (dobrego) mówiąca o jej autorze.

W przypadku “Versicolour” trudno mówić o przebojach, jednak z pewnością utworem wyróżniającym się jest  “Jasper”, którego słowa “I was frightened when you put your face in the mouth of the canyon” zostały zainspirowane pewnym letnim popołudniem nad rzeką Athabasca, która przepływa przez kanadyjski Park Narodowy Jasper. U Knighta wiele jest odniesień do natury, co jest dość częstym zjawiskiem u folkowych muzyków. Sam artysta promując epkę Versicolour przemierzał Kanadę na rowerze a jako tło do swych muzycznych wystąpień chętnie wybiera kanadyjski górski pejzaż. Słuchając “Versicolour” można dosłyszeć pewne duchowe, żeby nie powiedzieć religijne inspiracje. Właśnie w  utworze “Jasper”, a także w poprzedzającym go “Sorrows” będącym jego swoistą zapowiedzią, pojawia się chór przywołujący na myśl gospel. Natomiast tekst piosenki “Altar Boys” jest wspomnieniem bardzo religijnego dzieciństwa tego kanadyjskiego muzyka. Najładniejszą a zarazem najbardziej nastrojową kompozycją na epce jest w całości zagrana na fortepianie “Eylid Clicks”.

Knight bardzo chętnie mówi o inspiracjach a znając jego umiłowanie do Kanady, wcale nie dziwi fakt, że są to rodzimi artyści tacy jak Julie Doiron, Broken Social Scene oraz Chet. Sam artysta często towarzyszy w trasie koncertowej uznanemu kanadyjskiemu songwriterowi Danowi Manganowi. Knight mimo braku długogrającego wydawnictwa został zauważony przez jurorów kanadyjskiej nagrody Polaris Music Prize, co prawda nie został jej laureatem jednak ma wielkie szanse na osiągnięcie w niedalekiej przyszłości statusu Owena Paletta czy też Arcade Fire.

Największą zaletą “Versicolour” jest jej autentyczność. Na epce na próżno można szukać ozdobników i wszelkiego rodzaju komputerowych efektów dźwiękowych, tak często współcześnie wykorzystywanych. Aidan Knight zarówno w muzyce jak i tekstach stawia na związek człowieka z naturą. Wraca do korzeni udowadniając, że mimo postępu technicznego i królujących trendów, muzyka, ta prawdziwa, bez udziwnień i ulepszaczy nadal ma swoją wartość. I to właśnie powoduje, że można mu wybaczyć wszelkie niedociągnięcia i czasem dającą się we znaki monotonię.

Katarzyna Sobelga