Akron/Family – “Sub Verses”

Akron/Family – “Sub Verses”
Dead Oceans/ 2013

Mantra, egzotyka, minimalizm.

Akron/Family to wyjątkowo płodna grupa. Pod koniec kwietnia wydała już szósty album długogrający, a po drodze trafiło się przecież jeszcze takie przedsięwzięcie jak split z grupą The Angels of Light, na której czele stoi lider Swans, Michale Gira. Rodzi się pytanie: czy wraz z ilością idzie w parze jakość?

Płytę otwiera długi, prawie siedmiominutowy mantrowy utwór wzbogacony o kunsztowne harmonie wokalne “No-Room”. Dalej jest równie ciekawie. “Way Up”, jak zauważył jeden z recenzentów, przypomina fragment jednego z najlepszych krążków 2009 roku, “Merriweather Post Pavilion” Animal Collective. “Until The Morning” to bardziej typowa, optymistyczna piosenka z chwytliwym, szybko zapadającym w pamięć zaśpiewem “Whoa-oh-oh”, dość zaskakująco kojarząca się z “Love Letter to Japan” The Bird and the Bee. Co dalej? “Sand Talk”, utwór, którego kunszt w pełni można dostrzec, dopiero wtedy, gdy sięgnie się po słuchawki. “Sometimes I” zaczyna się od elektronicznych spreparowanych zgrzytów. Po chwili wkracza wokal, któremu w dalszym ciągu towarzyszą bliżej niezidentyfikowane obiekty dźwiękowe. Kawałek płynnie przechodzi w “Holy Boredom” zaczynający się od jednostajnego beatu. Dalej robi się wręcz plemiennie. Dziwne zaśpiewy mają coś wspólnego z coraz bardziej popularnymi ostatnio gitarowymi brzmieniami z Afryki (Tinariwen, Bobino, Tamikrest, Group Doueh). Tyle tylko, że tutaj brzmi to dużo ciężej… Te same inspiracje słychać też w dziwnym “Sand Time”, ewokującym malijską muzykę Tuaregów również dzięki tytułowi. W “Whole World is Watching” motyw przewodni stanowi nieco egzotyczny, ciekawy temat. ‘When I Was Young” to kompozycja, w której pierwszy raz na płycie pojawia się saksofon: “I Am sorry, I didn’t know”, refrenowe frazy wykonywane przez cały zespół w tle (“oh oh oh oh oh”), całość przypomina soulową balladę z najlepszych czasów Motown. Kończący płytę “Samurai” to minimalistyczny kawałek, który zamyka ją w dobrym stylu. Idealny do wyciszenia: umysłu i albumu.

“Sub Verses” to kolejna ciekawa pozycja w dyskografii zespołu. Mantra, egzotyka, minimalizm. Wszystko to możemy znaleźć na szóstej płycie Akron/Family. Zdecydowanie warto posłuchać!

Jakub Buszek