♪ Baroness – “Chlorine & Wine”

Baroness – “Chlorine & Wine”

Purpurowy szał.Ciężko nie mówić o Baroness w kontekście ich niesławnego wypadku samochodowego w 2012 roku, w wyniku którego członkowie ulegli poważnym obrażeniom, a połowa składu opuściła szeregi grupy niedługo później. Tym bardziej cieszy to, że po raz kolejny jesteśmy świadectwem odrodzenia i to od razu w tak wysokiej formie. “Chlorine & Wine” z nadchodzącego albumu “Purple” daje sygnał, że w Baroness wszystko jest bardzo w porządku, że wciąż przyświeca im cel. Niemal 7-minutowa kanonada gitar brzmi jak kolejny odskok od ich alt-metalowej stylistyki. Oczywiście, nie zabrakło charakterystycznych harmonicznych odjazdów i szaleńczego tempa. Jednak w tym wszystkim jest też dodatkowy element – większy spokój. Wszystko wydaje się być przemyślane i leniwie prowadzone do kolejnych dźwiękowych przystanków. Może Baroness AD 2015 wydaje się być bardziej dystyngowane, nie umniejsza to jednak w żadnym wypadku tego, że 18 grudnia będziemy bawić się bardzo dobrze w purpurze.

Kuba Serafin