Biffy Clyro – “Opposites”

"Opposites"Biffy Clyro – “Opposites”
14th Floor Records/2013

“Moda przemija, styl pozostaje”.

Słowa Coco Chanel, ikony świata mody, wydają się być w tym przypadku jak najbardziej na miejscu. Biffy Clyro nie stosuje w swojej muzyce modnych ozdobników czy odwołań do innych gatunków, nie podąża za trendami i nie stara się być na topie. Ocieka rockową prostotą i robi swoje, a jaki jest efekt?

You gave me magical, I gave you wonderful… słyszymy w urzekającym kawałku “Biblical” (prawdziwej eksplozji ekspresji). I taka jest cała płyta, po prostu wonderful. Zaskakująco spójna, choć bogata brzmieniowo (np. latynoskie rytmy w “Spanish Radio”, albo subtelna harfa w “Sounds Like Baloons”) klimatyczna, a także  obfitująca w godną podziwu i uznania mieszankę gitarowych dźwięków (chociażby “Black Chandelier”) i… uzależniająca.

Biffy umiejętnie tworzy nastrój i kontroluje tempo, karmiąc nas najpierw soczystą dawką energetycznych, rozgrzewających riffów, by po chwili ostudzić nasze emocje filiżanką romantycznych brzmień, wymieszanych z melancholią. Album co prawda nie aspiruje do rangi muzycznego dzieła sztuki, ale warto go posłuchać, to 2 krążki dobrego, rockowego grania.

Nie ma eksperymentów, zaskakujących udziwnień, szokujących nut, nagłych porywów serca, ale jest charakterystyczny dla szkockiej kapeli styl. I właśnie ten styl tak zachwyca, przywiązuje do siebie i uzależnia, sprawiając, że słuchaczowi trudno będzie oderwać się od muzycznej uczty, pełnej zróżnicowanych kompozycji i gitarowych smaków, serwowanych przez Panów z Biffy Clyro.

Aneta Wieczorek