♪ Carroll – “Talking to My Own Mirage”

Carroll – “Talking to My Own Mirage”

Świeży indie rock prosto z Filadelfii.

Gitarowe brzmienie, nostalgiczna folkowa aura i trochę kolorowej psychodelii spod znaku Tame Impala. Być może nie słyszeliście jeszcze o Carroll. To dobry moment, by to nadrobić. Młody amerykański kwartet wydał właśnie nowy singiel “Talking to My Own Mirage” zwiastujący ich drugą płytę.

Carroll ma już na koncie długogrający album z 2015 roku zatytułowany po prostu “Carroll”. Opiniotwórcze portale muzyczne takie jak Consequence of Sound i Earmilk zwróciły na nich uwagę za sprawą przebojowego kawałka “Bad Water“. Zespół jakiś czas temu przeniósł się z rodzinnego Minneapolis do Filadelfii, by z pomocą Jona Lowa (producenta m.in. The National i Mumford & Sons) nagrać materiał do drugiej płyty. Bycie wiecznie w drodze, gotowanie w obcych kuchniach i spanie kątem u znajomych między wzmacniaczami i konsolami – w takich warunkach powstawało ich nowe wydawnnictwo – “As Far As Gardens Go”, które ukaże się 11 listopada. Przedsmak daje premierowy utwór “Talking To My Own Mirage”, który jest opowieścią o wyruszeniu w nieznane i akceptacji własnych wyborów.

Muzyka Carroll to pełen młodzieńczego ducha bezpretensjonalny indie pop-rock. Ich dotychczasowy materiał przynosi dobrze wyważoną dawkę entuzjazmu i melancholii , gitar, syntezatorów i delikatnego wokalu. To po prostu wpadająca w ucho muzyka, który wprowadza w dobry nastrój i nie udaje, że jest czymś więcej niż jest.

Zuza Zaręba