♪ Cloud Nothings – “Modern Act”

Cloud Nothings – “Modern Act”

New age music prosto z Ohio.

Gniew i poczucie wyobcowania były głównymi motywami, których echo było słychać wyraźnie na dwóch ostatnich albumach Cloud Nothings. W szczególności mowa o płycie “Attack on Memory”, dzięki której grupa z garażowego projektu Dylana Baldiego stała się poważnym graczem na scenie amerykańskiej sceny indie rockowej. Przesuńmy się więc w czasie do dziś, kiedy to grupa wypuszcza w świat “Modern Act” – pierwszy utwór z albumu “Life Without Sound”. Ile zostało z tej energii? Niewiele, niestety. Zespół brzmieniowo (przynajmniej na tym konkretnym utworze) powrócił w ramiona pościelówy z okolic debiutu, a produkcja Johna Goodmansona (m.in. Death Cab for Cutie) różni się zupełnie od materiału wydawanego spod ręki Steve’a Albiniego czy Johna Congletona. Czuję się trochę zawiedziony, ale trzeba pamiętać, że utwory Cloud Nothings nabierają większego sensu w kontekście całej płyty, więc najwyraźniej musimy uzbroić się w cierpliwość do 27 stycznia, kiedy piąty album grupy ujrzy światło dzienne.

Kuba Serafin