Relacjeprzemek

Cóż za Bajzel w Szczecinie!

Relacjeprzemek

Bajzel pompatycznie otwiera trasę koncertową.
02.03.2012 / Szczecin

Występem w Szczecinie Bajzel rozpoczął tegoroczną trasę koncertową. LongPlay Pub to kameralne miejsce, więc nie starczyło dla wszystkich miejsc siedzących, aczkolwiek w kontekście koncertu to akurat dobra informacja – odbiór tak żywiołowego koncertu jest na stojąco po prostu znacznie lepszy. Tym bardziej kiedy na scenie pojawia się energiczny człowiek-orkiestra.

Bajzel ma niesamowitą łatwość łączenia gatunków, muzyczne pętle są oczywiście bardzo pomocne, ale trzeba jeszcze wiedzieć co z nimi zrobić. Sążniste riffy, elektroniczne bity, reggae – a wszystko opatrzone jeszcze absurdalnymi tekstami. Dla przypadkowych słuchaczy pierwszy kontakt z twórczością muzyka może skończyć się ambiwalencją lub zdziwieniem, lecz warto się nad tym całym wizerunkiem artystycznym zastanowić, a wtedy wypada tylko wsiąknąć.

Co prawda przestrzeń przed mini-sceną w LongPlay Pubie nie pomieści zbyt wielu rytmicznie poruszających się osób, ale co odważniejsi szybko zdecydowali się poszaleć. A główny bohater także się nie oszczędzał, co wyraźnie widać na niektórych zdjęciach. W trakcie przerw pomiędzy kawałkami, kiedy dobierał kolejne efekty, chętnie nawiązywał kontakt z publicznością. Można się było m.in. dowiedzieć trochę o zatkanym uchu i operacji przegrody nosowej.

Trasa ma służyć promocji materiału z płyty “Mała Wulgaria”, dlatego też nie powinna dziwić dominacja w setliście piosenek z tego właśnie albumu. Pojawiły się więc przebojowe “Whou” oraz “Happy Love” (gdzie za intro oraz outro posłuży motywy z Czterech pancernych i psa). Znalazło się też oczywiście miejsce dla starszych utworów jak “Sweet Bomb” czy “Window”.

Jedyne czego żal było po tym występie to, że trwał tak krótko. Z drugiej strony, patrząc na zmęczenie muzyka, może to i lepiej – wyczerpanie mogłoby się przełożyć na jakość koncertu. Jeżeli Bajzel zawita do waszego miasta i będziecie chcieli się rozerwać to trudno o skuteczniejszy specyfik.

Łukasz Stasiełowicz

*Autorem zdjęć jest Paweł Jagiełło

**Pozostałe filmy: “Whou”, “Pod rap”