▶ Dead Sara – “Mona Lisa”

Dead Sara – “Mona Lisa”

Kolejne uderzenie.

Jak się okazuje, Dead Sara to nie tylko “Weatherman“. Kolejny album grupy, “Pleasure to Meet You” premierę ma już jutro, a promuje go właśnie “Mona Lisa”. Mniej krzyku i ryku, większe nasilenie na delikatne partie wokalu i rozróżnienie poszczególnych instrumentów daje, mimo wszystko, większą siłę rażenia.

Kuba Serafin