Aktualnościprzemek

Debiutancka płyta Lorda Stereo już za niecały miesiąc

Aktualnościprzemek

Debiutancka płyta Lorda Stereo już za niecały miesiąc

Za mniej niż 30 dni owładnie wami warszawska “supergrupa”.

Supergrupę ujęliśmy w cudzysłów, bo wiecie jak to z nimi bywa, dużo szumu, mało dobrej muzyki. Jednak, gdy zespół ma tak mocny skład, jak Lord Stereo, trudno go tak nie nazwać. W pięcioosobowych szeregach Lorda znalazły się same bardzo ważne osobistości stołecznej sceny muzycznej. Po nazwisku nieładnie wymieniać, więc tylko kilka projektów, w których się Lordowi żołnierze udzielali: The Black Tapes, Capital, Vavamuffin, Pablopavo i Ludziki, Pokerface, Oregano Chino. To tylko krótki wyciąg z ich pokaźnego CV. Sami o swojej muzyce piszą tak:

VINTAGE – jak obrazy z fotografii i pocztówek z przełomu lat 60. i 70. , pełne melancholii, tęsknoty za przemijającym czasami kontestacji i beztroski, z psychodelicznym brzmieniem organów hammonda i brudnego niegrzecznego gitarowego jazgotu w tle.

HEAVY – jak ciężar smutku i gniewu, który towarzyszy nam w muzyce od pokoleń, jak intensywność emocji.

ROCK – bo jako zespół tkwimy w wielkiej muzycznej szufladzie licznych wpływów tego gatunku, gdzie Stooges mieszają się z Black Sabbath, a wczesny Led Zeppelin z garażowym punkiem lat 60-tych.

Premiera nakładem debiutującej wytwórni Mustache Ministry już 3 października.

Uwolnij Muzykę! jest patronem wydawnictwa.