Aktualnościprzemek

Dinosaur Fest – nowy festiwal na mapie świata!

Aktualnościprzemek

Dinosaur Fest – nowy festiwal na mapie świata!

Line-up wszech czasów.

Nikt nie żyje wiecznie – mówią organizatorzy tego szalonego przedsięwzięcia – nie chcemy nikogo obrażać, (zresztą jakimś cudem tylko Elton John trochę się na nas pogniewał, ale nie na długo) ale niektórzy muzycy są już z nami tak długo, że spokojnie zasługują na miano Dinozaurów. Dlatego postanowiliśmy zgromadzić im razem na specjalnie dedykowanym im wydarzeniu.

Podczas festiwalu wystąpią największe gwiazdy z dużym stażem scenicznym: długowieczni The Rolling Stones, Bob Dylan, o którym niektórzy myślą, że nie żyje, David Bowie, który niedawno wydał nową płytę i zarzekał się, że nie będzie już grać, ale uległ organizatorom Dino Festu, Neil Young, wciąż młody, Leonard Cohen, Tina Turner, zwana babcią muzyków, John Cale, Brian Eno, Eric Clapton, Bruce SpringsteenPatti Smith, która przyjedzie też niedługo na indywidualny koncert do Polski, Joni Mitchell, nieco mniej aktywna ostatnio, Iggy Pop, wciąż pokazujący swoją klatę, Prince, autor miliona piosenek, Paul McCartney, ostatni Beatles, Elton John, imponująca diva.

Będą legendarne zespoły – od ironicznie dopasowanych nazwą The Zombies, przez The Who i Fleetwood Mac, idoli porządnych hipsterów, czyli The Pretty Things, kuszących The Temptations aż po długobrodych ZZ Top i metalowców z Black Sabbath i Iron Maiden. Zaprosilismy też trochę młodzieży - mówią organizatorzy o U2 i Aerosmith.

Będą królowie z początków ery przemysłu muzycznego – Fats Domino, Chuck Berry Little Richard, obok nich wiekowe piosenkarki Petula Clark, Roberta Flack, Shirley Bassey, nieco młodsze Yoko Ono, Marrianne Faithful, będzie niedawno stworzony duet Brian Wilson & Jeff Beck, a także niestrudzony BB King. Przyjadą Mark Knopfler i Quincy Jones.

To wszystko odbędzie się w Meksyku, w kraterze Chicxulub. Wybraliśmy symboliczne miejsce - mrugają organizatorzy.

Termin jest jeszcze nieznany – trwają negocjacje: Jest wiele niesnasek i kłótni z dawnych czasów, że ten nie chce grać na jednej scenie z tamtym, wiecie… no i w drugą stronę, wielu ma życzenia, bo przecież to też nawzajem swoi idole. Całość potrwa trzy dni.

Festiwal nie ma też swojej strony internetowej, a i plakat wygląda jak zrobiony w dziesięć minut. Jak komentują to organizaotrzy? No cóż, jak łatwo się domyślić, wszystko wydaliśmy na artystów. Przygotowanie krateru pod miasteczko festiwalowe to też wydatek, no i te wszystkie karetki, które muszą być w pogotowiu podczas koncertów… Uważamy też, że z takim programem fundusze na promocję są zbędne.

Za to można już kupić bilety:

Karnet na cały festiwal – 5000 złotych
Karnet jednodniowy – 2500 złotych

Do nabycia w kioskach Ruchu.

Katarzyna Borowiec