Hoszpital – “Weszoło”

Hoszpital – “Weszoło”
Thin Man Records/2015

O nastrojach na prawie “wesoło”.

Jakie to ładne! Pierwsza myśl tuż po odtworzeniu utworu początkowego wcale nie okazała się być schematyzującą mrzonką. A hiperoptymizm co do kolejnych numerów z płyty, także nie był wydumany. Kto lubi muzykę nieco nostalgiczną i z kręgu magicznego oraz onirycznego rocka, powinien łykać “Weszoło” garściami.

Poznańskie trio Hoszpital to grupa założona w 2012 roku przez Michała Bielawskiego (śpiew, gitara), Adriana Boruckiego (perkusja) oraz Mateusza Majczaka (bas, sample). W 2014 roku wydali EP-kę “Szmutno”, a rok później przyszła pora na “zmianę nastrojów” w pełnym wymiarze. Ich pierwsza długogrająca płyta, czyli “Weszoło”, to osiem spójnych piosenek, bardziej i mniej gorzkich, emocjonalnych i bezpretensjonalnych. To obok konsekwentnie rytmicznych melodii przede wszystkim teksty, obok których trudno przejść obojętnie. Zgrabne, polskie frazy udowadniające, że o rzeczach dla życia podstawowych i bolączkach można śpiewać nie popadając w banał czy też patos. A całość dopełnia sensualny głos Michała Bielawskiego.

W warstwie muzycznej debiutancki krążek przypomina EP-kę. Nadal otulają senne gitary i koi głos Bielawskiego. Na longplay’u dostajemy jednak jeszcze bardziej rozbudowany muzycznie krążek. Więcej muzyki i więcej emocji, ponieważ “Weszoło” zyskuje przy każdym kolejnym odsłuchu. Paradoksalnie, “wesoło” nie jest, ale nastrój zadowolenia jest – uczucia estetyczne nie zostały zaburzone, a wręcz rozbudowane.

Ilona Nieroda