Kariera – “Miasto”

Kariera – “Miasto”
wydawnictwo własne/ 2011

Poprowadzi nas świnia truflowa.

Chociaż “Miasto” to album debiutancki, prapoczątki zespołu sięgają roku 1989, kiedy to Maciek Markowski wraz z Tomkiem Nowackim grał na podłączonej do radia gitarze i stołku kuchennym robiącym za perkusję. Właściwy start nastąpił 7 lat później, kiedy to na scenie spotkali się Markowski z Ożogiem i Nowackim. Następnie (w 2008), po dłuższej ciszy, zespół ponownie pojawił się na rodzimym gruncie w składzie obowiązującym do dziś: Maciek Markowski (Małe Instrumenty), Tomek Nowacki, Marcin Ożóg (Małe Instrumenty, Robotobibok), Sebastian Szczepanowski (Von Zeit). Od tego czasu Kariera koncertuje regularnie w całym kraju.

Jak już wspomniałam “Miasto” to długogrający debiut zespołu, jednocześnie jednak jest swego rodzaju podsumowaniem jego działalności. Zawiera 15 utworów powstałych w latach 1996- 2011. To co je łączy, to pewna lekkość i swoboda, zarówno w odniesieniu do melodii, jak i tekstów. Jeśli chodzi o te pierwsze, są to różne wariacje na temat jazzu osadzone w klimatach rodem z dancingów. Na pierwszy plan wysuwają się kontrabas, klarnet i klawisze, zaś bezbronna w takim pojedynku gitara, została zepchnięta na bok. Dużo w tym wszystkim zabawy i improwizacji. Jednak stwierdzenie, że na albumie dominuje nastrój zabawy, byłoby pewnym niedopowiedzeniem, bo bliżej mu już do swego rodzaju wariactwa (głównie na temat formy), którego słuchacz mimowolnie staje się uczestnikiem. Przy czym całość zdaje się być odpowiednio wyważona i podana z dystansem. Łatwo byłoby popaść w takim przypadku w denerwującą przesadę, na szczęście muzykom udało się nie przekroczyć tej cienkiej granicy, dzięki czemu możemy pośmiać się z nimi, a nie z nich. W tym miejscu warto wspomnieć o tekstach- pełne specyficznego poczucia humoru, ociekające wręcz absurdem (chociaż bliższe prawdy byłoby stwierdzenie, że one się w nim taplają i zanurzają aż po ostatnią literkę), co akurat nie wszystkim musi się spodobać. Jednak jak wiadomo, kiedy chce się zrobić coś ciekawego i innego, nie da się dogodzić każdemu. Strata dla tych, którzy nie dali się ponieść klimatowi.

Na koniec grzechem byłoby nie napisać nic o sposobie wydania płyty, a jest naprawdę wyjątkowy. Płyta wygląda jak kołonotatnik z wycinkami, które wspólnie tworzą obraz miasta, a na każdej z nich jest osobna historia – teksty poszczególnych utworów.

Tym co w Karierze przyciąga i może być postrzegane jako swojego rodzaju atut, jest to, że zespół w tym co robi na nikogo się nie ogląda i przez cały czas podąża wytyczoną przez siebie ścieżką. Nie pozostaje mi więc nic innego, jak życzyć zespołowi owocnego rozwoju… kariery.

Anna Wojciechowska

Marcin Ożóg prezentuje płytę “Miasto”:

Teledysk do utworu “Czterech biznesmenów”: