♪ Kendrick Lamar – “The Blacker the Berry”

Kendrick Lamar – “The Blacker the Berry”

Nowe szaty króla.

Ogólna wrzawa wobec powrotu Kendricka Lamara i jego nowego, politycznie zorientowanego albumu, “To Pimp a Butterfly” to wspaniały młyn na wodę, którego tak naprawdę raper z Compton nie potrzebuje. “The Blacker The Berry” wyszedł raptem parę dni po wielkim sukcesie dla Kendricka w postaci statuetki Grammy, sam album przebił dotychczasowe rekordy odtworzeń na Spotify. Do tego jest to genialna analiza społeczeństwa Afroamerykanów w USA i tego, jak wpisanie ich w pewien nawias powoduje, że sami nie widzą obrazu poza tym stereotypowym. W dodatku utwór znajduje się na albumie jako trzynasty – tak samo, jak trzynasta poprawka w konstytucji USA, która mówiła o niewolnictwie. Polityczna dyskusja jest bardzo ważna, ale chyba dla nas jest ważniejsze to, że Kendrick powrócił w pełnej krasie. Tym bardziej powinniśmy się cieszyć, że widzimy się w tym roku na Open’erze.

Kuba Serafin