▶ Kiesza – “Hideaway”

Kiesza - ”Hideaway”

Taneczny strzał w dziesiątkę.

Brooklyn, jedno ujęcie, taniec, renesans house’u lat dziewięćdziesiątych i Kiesza w roli głównej. Dwudziestopięcioletnia Kanadyjka uczęszczała do szkoły baletowej, startowała w konkursie Miss Universe, była też o krok od zostania snajperem w armii, ale na szczęście zdecydowała się poświęcić muzyce. Podczas przygotowań do kręcenia wideoklipu do “Hideaway”, w czasie krótszym niż trzy dni, musiała nauczyć się pięciu różnych stylów tanecznych, jakby tego było mało złamała na planie żebro i przez kolejny miesiąc nie mogła się ruszać. Jak przystało na prawdziwego komandosa sceny muzycznej, niczym główny bohater filmu “Lone Survivor”, przetrwała i wykonała zadanie. Wielkie czyny, jak wiadomo, wymagają poświęceń. Kiesza udowodniła, że jest w stanie znieść wiele, by osiągnąć zamierzony cel. Stąd droga do sukcesu już niedaleka. Mam przeczucie, że podobnymi hitami będzie w nas miotać jeszcze nie jeden raz i będą to same strzały w dziesiątkę.

Szymon Matlak