Kolejni wykonawcy festiwalu Tauron Nowa Muzyka

Kolejni wykonawcy festiwalu Tauron Nowa Muzyka.

Potwierdzono kolejne gwiazdy, które wystąpią na tegorocznej edycji festiwalu Tauron Nowa Muzyka.

Podczas szóstej edycji festiwalu Tauron Nowa Muzyka, odbywającej się w ostatni weekend sierpnia na terenach przyszłej siedziby Muzeum Śląskiego, nie może oczywiście zabraknąć również twórców, których jedynym celem jest wymęczenie Was tanecznymi rytmami, podawanymi z precyzją, która nikomu nie pozwala pozostać w bezruchu.

W tym roku dawkę radykalnej muzyki tanecznej zapewni Wam 22-letni break-dancer, autor cieszących się olbrzymią popularnością tanecznych klipów, raper i producent- Lunice. Wystarczył zaledwie rok, by z anonimowego twórcy video, prezentującego swoje układy taneczne i pokręconą muzykę, w której hip-hop przenikał się z electro i soulem, kanadyjski artysta urósł do statusu rozchwytywanego remixera, współpracującego z takimi wytwórniami jak Sony Music, XL Recordings czy Big Dada i opublikował swoją pierwszą oficjalną EP-kę “Stacker Upper”. Artysta wystąpi na Red Bull Music Academy Stage.

Z tego samego miejsca hipnotycznymi uderzeniami basu zaatakuje Was Spoek Mathambo. Uznawany za jednego z najciekawszych przedstawicieli afro-futuryzmu od kilku lat robi spore zamieszanie na scenie world music, prezentując niedefiniowalną mieszankę rapu, euro-dance, ścian syntezatorowego dźwięku, prostych rytmów i cyberpunkowej energii, która według artysty, ma pokazać ludziom moc i dzikość kryjące się w Afryce. Na debiutanckim albumie “Mshini Wam” w nieortodoksyjny sposób podszedł do granic pomiędzy poszczególnymi gatunkami muzycznymi, łącząc je z wyraźnymi politycznymi deklaracjami.

Dla tych, którzy szukają czegoś zupełnie świeżego przygotowywany jest pierwszy polski występ młodego rapera z Ipswich, ukrywającego się pod pseudonimem Dels. Widowiskowe koncerty i porywający pierwszy singiel “Shapeshift” błyskawicznie zwróciły na niego uwagę krytyków, porównujących go do Roots Manuvy, Tricky’ego czy Dizzie Rascala. Jego muzyka, oparta na potężnym basie i ciężkich, czasem industrialnych rytmach, połączona z niesamowitym tempem wyrzucania rymów, momentalnie znalazła swoich odbiorców. Jego debiutancki album ukaże się w zasłużonym brytyjskim labelu Big Dada, a tegoroczne koncerty to pierwsza okazja do wysłuchania jego najnowszych nagrań.

Nieco wcześniej pojawiła się również informacja o dwóch innych gwiazdach, które będziemy mogli w tym roku zobaczyć w Katowicach.

Pierwszą z nich jest urodzony w 1982 roku Travis Stewart, ukrywający się pod pseudonimem Machinedrum. Jego występ to propozycja dla wszystkich, którzy nie boją się tanecznej elektroniki przyprawionej odrobiną awangardowych rozwiązań. Jak głosi opis na stronie artysty, wykonywana przez niego muzyka to psychodelia połączona z hip-hopem i odrobiną bluesa, największy sukces odniósł jednak jak dotąd wśród miłośników IDM, którzy okrzyknęli jego debiutancki album “Now You Know” jedną z najlepszych płyt 2001 roku, wróżąc muzykowi wielką karierę. Wróżby okazały się jak najbardziej prawdziwe- w ciągu dziesięciu lat Machinedrum zmienił się z nieśmiałego debiutanta w jednego z najpopularniejszych przedstawicieli tanecznej awangardy, a jego charakterystyczny, pozbawiony zahamowań styl znalazł wielu naśladowców i wielbicieli.

Takim samym, o ile nie większym uwielbieniem krytyków i słuchaczy cieszy się również nasza kolejna gwiazda, kapela, która od 9 lat nie ustaje w próbach zatarcia granic pomiędzy gitarowym graniem, elektroniką i jazzowym podejściem do rytmów ? legendarne już Battles. To właśnie te amerykańskie trio, odpowiedzialne za jeden z najbardziej pokręconych i dziwacznych przebojów ostatniej dekady- “Atlas” z debiutanckiego albumu “Mirrored”- zawładnie pod koniec sierpnia jedną z naszych scen, prezentując premierowy materiał ze swojej najnowszej płyty “Gloss Drop”, która ukaże się w czerwcu bieżącego roku. Oprócz tego, że ich muzyka nabrała zdecydowanie bardziej tanecznego charakteru, to występy zmieniły się w najprawdziwsze show, zdolne porwać nawet najbardziej opornych słuchaczy. Sam album zaś, podobnie jak debiut, ma olbrzymią szansę stać się jednym z najciekawszych wydarzeń muzycznych tego roku.

info: www.festiwalnowamuzyka.pl