Relacjeprzemek

Lights and music

Relacjeprzemek

Lights and music
22.04.2014/Warszawa

Cut Copy w klubie Basen.

Wybierałam się na ich koncert jakoś od wydania płyty “In Ghost Colours” – notabene – najlepszej chyba w ich dorobku. Był więc rok około 2009. Pojawili się w Polsce dwa razy, z czego raz w namiocie na Open’erze, na którym byłam, ale ciągły deszcz w czasie festiwalu był tak wyczerpujący, że po koncercie Pulp, jedyne, do czego byłam w stanie się doczołgać, to własny namiot. Żałowałam tego gdzieś do grudnia 2013 roku, kiedy ogłoszono koncert zespołu w warszawskim Basenie. Czy trzeba czekać na kolejny znak od muzycznego Boga?

Światła i muzyka, no i efekt uboczny w postaci mega energii od publiczności, to dwa podstawowe składniki koncertu. Od pierwszych dźwięków koncert był energetycznym show kipiącym od kolorów i stroboskopów. Można było się zapomnieć, i choć nie obyło się bez sporych technicznych problemów, myślę, że publiczność to zespołowi bardzo szybko wybaczyła.

Zapraszam do obejrzenia fotorelacji z warszawskiego koncertu.

Tekst + foto: Maria Grudowska