Maja Kleszcz & IncarNations – “Odeon”

Maja Kleszcz & IncarNations – “Odeon”
Kayax/2012

Zmiany objęły tylko nazwę.

Uczynienie z IncarNations zespołu towarzyszącego Mai Kleszcz na drugiej płycie tego projektu jest jedynie zabiegiem marketingowym, mającym skupić uwagę mediów i słuchaczy na osobie wokalistki. Co już się udało (w przeróżnych zapowiedziach prasowych często pomija się już zespół) i dziwić nie może, bo Maja Kleszcz od początku jest twarzą i główną gwiazdą IncarNations. Zupełnie zasłużenie, obdarzona fantastycznym głosem była wokalistka Kapeli ze wsi Warszawa hipnotyzuje, czaruje i łamie schematy, zbliżając się do najsłynniejszych bluesowych wokalistek. Ciężko uwierzyć, że jeszcze niedawno śpiewała białym głosem polskie tradycyjne piosenki, a teraz “I Put a Spell on You” Screamin’ Jaya Hawkinsa śpiewa, jakby urodziła się w Nowym Orleanie.

Za większość materiału odpowiada ta sama dwójka, co w przypadku “Radio Retro” – Wojtek Krzak i Bogdan Loebl. Pierwszy napisał piosenki sięgające do korzeni r’n'b (czy może, by uniknąć wątpliwości, warto napisać rhythm and bluesa), nowoorleańskiego jazzu, przedwojennych piosenek. W zasadzie “Odeon” mógłby nazywać się “Radio Retro 2″, co nie jest żadnym zarzutem. Maja Kleszcz i Wojtek Krzak mają bardzo spójną wizję swojej muzyki, którą konsekwentnie realizują. Za teksty odpowiada wspomniany już Bogdan Loebl, czyli najwyższa klasa wśród rodzimych tekściarzy. W większości rozprawiają o miłości, ale bez jakże częstego ostatnio banału.

Jedyną wadą tej płyty jest jej zakończenie, francuskojęzyczne “La Solitude” zupełnie nie pasuje do pozostałych utworów i pozostawia po sobie nie najlepsze wrażenie. Na szczęście całkiem inaczej prezentują się bonusy, “Art Brut”, plemienno-bluesowy utwór z białym śpiewem Mai i instrumentalne “Wielkie improwizacje”.

“Odeon” potwierdził klasę IncarNations i daje nadzieję, że w przyszłości będzie tylko lepiej.

Michał Wieczorek