Manescape – “Ex-Internal”

ex-internal-cover.jpg Manescape – “Ex-Internal”
Rebel Rockers/2009

Głośna, garażowa i brudna – taka jest pierwsza płyta w dorobku grupy Manescape.

Wciąż brakuje na polskiej scenie zespołów, które potrafią nagrać porządną, w miarę bezkompromisową płytę z jazgoczącymi gitarami w roli pierwszoplanowej roli. Nie brakuje za to punkowego łomotu i metalowej rzeźni, w której solówki są tylko podkreśleniem obsesji na punkcie prędkości. Cała sztuka polega na tym, aby hałasem umiejętnie się posługiwać, wplatać między kolejne riffy inteligentne odniesienia do konkretnych gatunków i budować gęstą atmosferę, a nie tylko udowadniać, że “nie bierze się jeńców”. Jak sięgam pamięcią, ostatnio stworzeniem takiego albumu mogli pochwalić się The Black Tapes i Tides From Nebula – z kolei Hatifnats przekuli swoje sceniczne przestery na studyjny dreampop.

Mansecape od początku sięga do prawdziwych trzewi rock’n'rolla. Spośród szerokiego arsenału wnuków i prawnuków The Beatles i Led Zeppelin, wybrali naprawdę wiele środków, które pozwoliły stworzyć krążek, jakiego słucha się z prawdziwą przyjemnością. Szeroki wachlarz stylistyczny w ich przypadku oznacza zarówno szybsze numery, zahaczające o shoegaze i psychodelię (“Smell My Spot Recognition”), jak i wolniejsze, post-rockowe rzeźbienie w mrocznych klimatach (“Absence Of Silence”). Przesterowany bas oraz prosta, ale doskonale sprawdzająca się perkusja, tworzą punkowy feeling, nadający każdemu z utworów odpowiednią motorykę.

Przy nagrywaniu “Ex-Internal” za konsoletą usiadł Maciek Cieślak, więc można było strzelać w ciemno, że produkcja będzie znakomita. Surowe i gęste brzmienie świetnie wpasowuje się w stylistykę zespołu. Jeśli miałbym przywołać jakąś konkretną wykonawcę w kontekście twórczości Manescape, byłoby to Black Rebel Motorcycle Club. Nasi rodacy, podobnie jak Amerykanie, bawią się a to porządnym, gitarowym rockiem, a to garażowym shoegazem, potrafiąc gdzieniegdzie jeszcze dodać typowy dla stonera ciężar. Krótko mówiąc – jest  bardzo dobrze.

Krzysztof Kowalczyk