♪ Max Frost – “Glow Long”

Max Frost – “Glow Long”

Natchniony, eklektyczny sobowtór.

Max Frost to pochodzący z teksańskiego Austin multiinstrumentalista, który bardzo szybko zabłyśnie i będzie jaśnieć jeszcze przez długi czas. Naukę gry na gitarze rozpoczął już w wieku ośmiu lat, a jako dwunastolatek koncertował przed publicznością i współpracował z uznanymi lokalnymi artystami (tak rozpoczęta droga twórcza może zwiastować karierę na miarę Alicii Keys?). Całkiem niedawno nagrał swoją debiutancką EP-kę “Low High Low” i podpisał kontrakt z Atlantic Records.

Jego znakiem rozpoznawczym są nowoczesne aranżacje w brzmieniu vintage. Bardzo wprawnie łączy przeciwstawne, wydawać by się mogło, style muzyczne (od bluesa, przez funk, aż po hip-hop). Sprawia wrażenie osoby, która doskonale potrafi przetwarzać i odbijać w sobie dokonania innych. Frost zdaje się być sobowtórem będącym w stanie upodobnić się kompozycyjnie do każdego, kto go zainspiruje. Pomaga mu w tym bogaty repertuar wirujących masek zawieszonych na bardzo silnym, świadomym wielu zjawisk w muzyce rozrywkowej rdzeniu. Przypomina mi on bardziej popularne wcielenie Toma Veka, który zaprosił do współpracy Gnarlsa Barkley’a i Mayera Hawthorne’a. Gdzieś już to wszystko słyszałem, niby brzmi podobnie, ale jednocześnie emanuje świeżością.

Szymon Matlak