Mika Urbaniak – “Follow You”

Mika Urbaniak – “Follow You”
Sony Music/2012

Zaskakująca płyta.

Po pojawieniu się płyty “Closer” pokochałam Mikę Urbaniak, jej muzykę, sposób w jaki śpiewa. Nic więc dziwnego, że czekałam na kolejny materiał, spodziewając się albumu przynajmniej zbliżonego stylistycznie do poprzedniego. Myślałam też, że może teraz jej twórczość powędruje w kierunku jakiegoś nowoczesnego stylu jazzopochodnego.

Po dwóch latach pojawił się w radiu singiel “Pixelated”, który moim zdaniem wcale nie zwiastował tego, co miało za chwilę nastąpić. Szczerze powiedziawszy nie przyszłoby mi do głowy, że kolejne piosenki z wydanej niedawno płyty będą brzmiały właśnie tak…

Mika Urbaniak przenosi nas w lata 50. Męskie chórki obecne w niektórych utworach tylko dodają smaku i przybliżają typowy styl retro. Na płycie możemy znaleźć iście “sinatrowskie” klimaty – jak np. w tytułowej piosence “Follow You”. “All That I Want” i “Who Needs This Love Thing” to popowe ballady o miłości wykonane bardzo wdzięcznie, dziewczęco. Mamy także “Top of My Lungs” i “Rock and Roll” – utwory w starym rokendrolowym stylu. I do tego wszystkiego dochodzi country, np. “Is There Anybody out There” czy “Ode to Josephine”. Moimi ulubionymi kawałkami pozostają bez dwóch zdań singiel “Pixelated” i “Celebrity”. Mają potencjał, przepełnione są energią, a co najważniejsze – słychać w nich starą dobrą Mikę.

“Follow You” to płyta dobrze wyważona, niemonotonna. Przeplatają się w niej różne style muzyczne. Odnajdziemy tutaj pop, soul, rock’n'roll, ale również country – co dla mnie było naprawdę dużym zaskoczeniem. W gruncie rzeczy, stworzenie piosenek w dość mało popularnym stylu, jakim jest country było interesującym i odważnym pomysłem, co może ucieszy miłośników tego rodzaju brzmień. Mnie bynajmniej nie ucieszyło, gdyż country to dla mnie bardzo ciężkostrawna muzyka. Choć blisko jej do rock’n'rolla, to jednak ten drugi gatunek trawię doskonale. Niemniej jednak, na płycie jest wiele piosenek, które zyskują moje uznanie.

Porzucając moje muzyczne poglądy i upodobania, muszę stwierdzić, iż pomimo tych nieprzyswajalnych dla mnie dźwięków country, którymi raczy nas w tej płycie Mika, całość oceniam bardzo dobrze. Projekt naprawdę dopracowany, style ze sobą współgrają, a głos Miki jak zawsze wspaniały i rekompensuje mi te nieporywające momenty z albumu. Może nie wszyscy docenią kunszt muzyczny otaczający “Follow You”, myślę, że płyta jest godna polecenia i ucieszy ucho niejednego konesera muzyki.

Zuzanna Kotala