Felietony, WywiadyprzemekMuchy

Muchy – wywiad

Felietony, WywiadyprzemekMuchy

Muchy – wywiad

“Spontanicznie łapię pomysły, nad którymi systematycznie pracuję.”

Tym razem kilka pytań powędrowało do Michała Wiraszko z zespołu Muchy. Grupa niedawno wydała płytę “chcecicospowiedziec” (recenzja).

Uwolnij Muzykę!: Jeden utwór, po którego przesłuchaniu Twoje życie nie było już takie same.

Michał Wiraszko: The Zombies – “Time of the Season”.

Polski wykonawca, którego każdy na świecie powinien poznać.

Republika.

Jeden album, który poleciłbyś swojemu najlepszemu kumplowi.

No to klasyką trzeba chyba kolegę wesprzeć: John Coltrane “A Love Supreme”.

Ulubiona okładka albumu, dlaczego właśnie ona?

Na dziś niech będzie to “Heroes” Davida Bowiego. Ma na niej skrajnie różne źrenice. Pomijając sam geniusz zdjęcia i pozy Bowiego.

Co ostatnio inspirującego czytałeś/oglądałeś/widziałeś/słyszałeś?

Biografię Pana Tomasza Stańki / koncert AC/DC z Buenos Aires / reakcję publiczności na informację o odwołaniu meczu Polska – Anglia / nowy album Grizzly Bear.

Czy jest jakiś instrument, na którym nie potrafisz grać, a zawsze chciałeś się nauczyć?

Trąbka.

Płyta, na którą czekasz.

Nowa płyta Modest Mouse.

W jaki sposób tworzysz? Masz jakiś system, czy wszystko dzieje się raczej spontanicznie?

Spontanicznie łapię pomysły, nad którymi systematycznie pracuję :)

Ulubiona płyta na Twojej półce.

Oczywiście taka nie istnieje, ale ze względu na najbardziej stłamszoną od częstego użytkowania okładkę i pudełko stawiam na Junior Boys “So This Is Goodbye”.

Kiedy po raz pierwszy uświadomiłeś sobie, że chcesz/musisz tworzyć muzykę?

Około 1990 roku, kiedy usłyszałem “Appetite For Destruction” Guns’n'Roses.

Najgłupsza rzecz jaką zrobiłeś jako muzyk/artysta.

Głupie rzeczy robi się najczęściej, kiedy twoim doradcą jest strach. Strach o cokolwiek. Mniej lub bardziej rzeczywisty. Najmniej chyba darzę sympatią sesję zdjęciową do naszej drugiej płyty.

Miejsce, które poleciłbyś każdemu pasjonatowi muzyki, a którego może jeszcze nie znać (knajpa, wydarzenie, sklep muzyczny, strona internetowa itp.). Dlaczego akurat to?

Niezmiennie polecam poznańskie Kisielice, choć z powodu obowiązków wyjazdowych bywam tam coraz rzadziej. Wrocławska Literatka – jedno z niewielu miejsc, gdzie bez skrępowania można pić i palić jednocześnie. W Poznaniu można świetnie i niedrogo zjeść w “Tylko u nas” na Wrocławskiej – również serdecznie polecam. Wydarzenie? Ostatnio ujął mnie festiwal Up To Date w Białymstoku. Świetnie pomyślane i dobrane artystycznie wydarzenie, a przecież przy dzisiejszym nasyceniu rynku trudno wystartować z czymś nowym.

Podczas grania koncertów najbardziej nienawidzę, kiedy…

Kiedy nie potrafię złapać kontaktu z ludźmi przede mną. Kiedy nie mogę wykrzesać z siebie tyle, ile chcę i przez to wkręcić ludzi w koncert.

Podczas grania koncertów najbardziej lubię, kiedy…

Publiczność śpiewa razem z nami.

Czego możemy spodziewać się od Ciebie w najbliższym czasie? Co najważniejszego dla Ciebie jako muzyka dzieje się teraz wokół Twojej osoby?

Wydaliśmy miesiąc temu trzeci album. Aktualnie jesteśmy w trakcie trasy promującej. Bardzo udanej trasy. Tuż po niej robimy sobie przerwę świąteczną, a w styczniu jedziemy na wieś na dwa tygodnie posiedzieć nad nowym materiałem. Myślę, że może to być zupełnie zaskakujące doświadczenie!