Natalia Lubrano – “R.E.S.P.E.C.T.”

Natalia Lubrano – “R.E.S.P.E.C.T.”
Kayax/2012

Polskie wykonanie w “czarnym” stylu.

Czym byłby świat bez muzyki? A czym byłaby muzyka bez tak wspaniałych, barwnych głosów? Choć moja wyobraźnia nie zna granic, za nic nie mogę sobie wyobrazić naszego istnienia pozbawionego tych wszystkich doznań jakie niosą ze sobą wokalno-instrumentalne wariacje. A tych na pewno dostarczy nam album Natalii Lubrano – “R.E.S.P.E.C.T.”.

Natalię Lubrano wszyscy na pewno kojarzą z projektem Miloopa, gdzie muzyka elektroniczna plus ciepły głos wokalistki stanowiły świetne połączenie. Współpracowała także z Andrzejem Smolikiem i FoxBox. 20 marca ukazał się jej solowy, debiutncki materiał, na którym znalazło się 12 kawałków, z czego ostatni to remix tytułowego wykonania – “R.E.S.P.E.C.T.”.

Materiału z tej płyty nie da się wprost sklasyfikować, wrzucić do jednego worka i za każdym razem wyciągać z niego prawie takie same kawałki, a to niestety często się zdarza. Mamy tutaj do czynienia z połączeniem niesamowicie dobrze dobranych stylów muzycznych, przemyślanych kompozycji i wyborów. Nowoczesny soul, nu-jazz, funk, chillout czy elektronika – to tylko niektóre rytmy, na które warto zwrócić uwagę przesłuchując album. Podkreślić należy, że wszystkie utwory z “R.E.S.P.E.C.T.” posiadają niesamowity flow. Całość to świetna historia muzyczna, która po wprowadzających, kojących i bujających piosenkach (np.:”Guarantee”, “Zapomnę Cię”), wrzuca nas w wir elektronicznych, klubowych i nowoczesnych dźwięków (“Twilights”,”Let Me Be Myself”), by na koniec uspokoić i ukołysać (“Sleep Well”).

Ciężko zdecydować się na jakiegoś faworyta wśród utworów z płyty “R.E.S.P.E.C.T.”. Niemniej jednak, warto wspomnieć o świetnych pozycjach takich jak “I Said Right Now” i “Flowers”, które oprócz tego, że mocno zapadają w pamięci, świetnie brzmią w wersji akustycznej. Na tle innych utworów wyróżnia się też piosenka “Mój osobisty anioł”, w której słyszymy dźwięki reggae. Funkowego klimatu natomiast nie brakuje w tytułowym “”R.E.S.P.E.C.T.”. Na uwagę zasługuje również pozytywnie nastrajający utwór “Searching”.

Płyta jest harmonijna, koherentna, melodyjna, piosenki przyjemne, z łatwością wpadają w ucho – do słuchania idealna. Natalia jest charyzmatyczna w swych wykonaniach, każde z nich jest utopione w dźwięcznych, często wzruszających emocjach, które wydobywa swoim głosem. Barwa głosu niespotykana, niebanalna i oryginalna – na pewno wyróżnia się na tle obecnych polskich artystów.

Kiedyś takie style jak soul, r’n'b czy nawet jazz utożsamiane były z czarnoskórymi wirtuozerami, muzykami i wokalistami. Dlatego też niesamowitym staje się fakt posiadania tak “czarnego”, głębokiego i ciepłego głosu przez białą wokalistkę. Myślę, że żaden czarnoskóry muzyk niepowstydziłby się takiego albumu i chciałby go mieć w swoim muzycznym portfolio.

Zuzanna Kotala