New Century Classics – “Heart With Four Rooms” EP

ncc-ep.jpg New Century Classics – “Heart With Four Rooms” EP

Premiera debiutanckiego albumu New Century Classics została przełożona po raz kolejny, a zespół już ogłosił trasę mającą go promować. Jednak, by nie przyjeżdżać do ludzi z pustymi rękami, postanowili wydać EPkę na osłodę. EPkę nagraną w lutym i zawierającą trzy zupełnie nowe utwory i remiks jednego z nich.

Te cztery utwory to dwadzieścia dwie minuty spokojnego, instrumentalnego grania, którego najlepiej słuchać siedząc w wygodnym fotelu lub leżąc na łóżku z zamkniętymi oczami. Ten ostatni warunek jest bardzo ważny, gdyż muzyka grupy z Krakowa jest bardzo plastyczna i silnie wpływa na wyobraźnię.

W “Heart With Four Rooms” słychać przede wszystkim zimę. Śnieżną, mroźną, choć w taki przyjemny sposób, gdy wie się, że w domu czeka kubek z ciepłą herbatą. Do tego taką skandynawską i wieczorną porą. I sielankową, niezakłóconą przez przykre niespodzianki. Tak pewnie wygląda zima w krainie baśni. Oprócz zimy pojawiały mi się w głowie sielankowe, czyste, niedotknięte ludzką stopą krajobrazy. Tajemnicze, zamglone lasy, magiczne jeziora i rzeki, niezdobyte góry.

Tak sobie płynie ta płyta, ale gdy już się kończy zostaje jedno pytanie. Czy naprawdę są warci takiej uwagi? Przecież już inni robili to wcześniej. Tak, ale w post-rocku wymyślono już wszystko, teraz liczy się przede wszystkim poziom grania, a nie to, czy zrzynają od Explosions In The Sky czy Sigur Rós. A poziom New Century Classics jest naprawdę wysoki.

Michał Wieczorek

Inne wersje okładek:

ncc-ep1.jpg [singlepic id="1501" w="320" h="240" mode="" float="center" ]