Noisettes – “What’s The Time Mr Wolf?”

noisettes_wolf.jpg Noisettes – “What’s The Time Mr Wolf?”

Totalne zaskoczenie. Nigdy wcześniej nie słyszałem o tym zespole, aż w końcu nadszedł ten dzień, w którym zupełnie przypadkiem natknąłem się na jego debiutancki album. I po tej pierwszej, darmowej jeszcze, działce uzależniłem się od muzyki Noisettes.

To londyńskie trio tworzą urocza śpiewająca basistka Shingai Shoniwa, gitarzysta Dan Smith i perkusista Jamie Morrison. Muzyka serwowana przez Noisettes określana bywa w prasie muzycznej jako “indie rock” bądź też “post-punk revival” i oczywiście niewiele ma wspólnego z którymkolwiek z tych określeń. Zespół serwuje nam bowiem po prostu dobrego, nowoczesnego rocka – raz zagranego ostrzej, a raz łagodniej, zawsze jednak z zapadającą w ucho melodią. W zasadzie od samego początku albumu jest dobrze, bo już na samym początku dostajemy dwa najlepsze utwory. “Don’t Give Up” doskonale wprowadza w klimat całego albumu i stanowi pokaz wokalnych możliwości Shingai. “Scratch your name” zniewala z kolei rewelacyjnym refrenem, który docenili nawet twórcy “Rodziny Soprano”. Utwory na “Noisettes – “What’s The Time Mr Wolf?” mają słuszną długość i mało który przekracza granicę czterech minut. Dzięki temu zachowany jest dynamizm i energia – nawet w takich utworach, jak “The Count of Monte Christo”, które z pozoru są spokojniejsze od większości.

Noisettes – “Scratch Your Name”

http://www.dailymotion.pl/video/x1s503_noisettes-scratch-your-name_music

Noisettes z pewnością są wyjątkiem wśród tych wszystkich grzecznych, ulizanych kapel zaliczanych do sceny indie, bo nie tylko nie boją się zagrać ostrzej, ale i tworzą naprawdę oryginalną muzykę. Odpowiednio napisane melodie i charakterystyczny głos wokalistki sprawiają, że trudno porównywać ten zespół do jakiegokolwiek innego – jakie to satysfakcjonujące w czasach nieustannego kopiowania starych patentów!

Michał Karpowicz