▶ Orenda Fink – “Ace of Cups”

Orenda Fink – “Ace of Cups”

Oniryczna autoterapia.

Dla maniakalnych poszukiwaczy mało znanych dźwięków Orenda Fink nie jest postacią anonimową – nagrała już dwie solowe płyty, a także współtworzyła duety Azure Ray (wraz z Marią Taylor z Little Red Rocket) oraz Harouki Zombi (wraz z Niną Barnes, która zaliczyła epizod w Of Montreal). Śmiem jednak twierdzić, że nigdy dotąd sięganie po muzykę Fink nie było tak solidnie uargumentowane jakością jej twórczości – album “Blue Dream” to szczytowy punkt dotychczasowej kariery wokalistki. Słuchając dziesięciu utworów o bólach egzystencjalnych i eschatologicznych rozterkach trudno uwierzyć, że inspiracją do skomponowania tego materiału była śmierć ukochanego psa oraz ciężka depresja i terapeutyczne przeciwdziałanie jej, które w znacznym stopniu opierało się o zapisywanie i interpretowanie snów. Oniryczny charakter leczenia się ze smutków przeniknął do “Ace of Cups”, można go nie tylko usłyszeć, ale także ujrzeć w pięknym teledysku. Z jednej strony Fink nie odkryła niczego nowego, z drugiej tego typu dźwięki wciąż potrafią zachwycić swoją oczywistością.

Jarosław Kowal