Relacjeprzemek

Powiesz, że wyglądają dziwnie, ale to świetny zespół!

Relacjeprzemek

Powiesz, że wyglądają dziwnie, ale to świetny zespół!
Wrocław/21.09.2014

Róż, szpilki i taniec deszczu.

Są dwa typy ludzi: jeden, który na pytanie “idziesz na Gus Gus?” odpowiadają “a co to?”, a drugi… który przychodzi godzinę przed otwarciem klubu na ich koncert. Fakt, z otwarciem klubu to bardziej kwestia zawodnej komunikacji, ale dawno nie widziałam, żeby ludzie w deszczu czekali pod zamkniętym jeszcze klubem, zamiast np. iść na kebaba.

Choć ostatnia płyta Islandczyków nie zachwyciła tak bardzo jak niektóre kawałki z “Arabian Horse”, nie można nie przyznać jej obecności świetnych hitów, jak chociażby singlowy “Obnoxiously Sexual” czy hipnotyczno-transowy “Crossfade”. I ten właśnie kawałek moim zdaniem najlepiej wypadł na żywo. Choć od samego początku było transowo, hipnotycznie, kolorowo i stroboskopowo. Koncert tonął w kolorowych światłach i syntezatorowych dźwiękach, a Daníel Ágúst Haraldsson w kamizelce ze skrawków materiału, tańczył zapamiętale. Przy nim Högni Egilsson był ideałem spokoju. Nie wspominając o nie wychodzącym zza syntezatorów wysoce ciekawych okazów: Birgir Bórarinsson – to ten w szpilkach, i różowowąsy Stephan Stephensen.

Zapraszam do obejrzenia fotorelacji z tego wydarzenia.

Tekst + foto: Maria Grudowska