Ratatat – “Lp3″

CD book outside Lp3 – longplay pełen niespodzianek

Ostatnio przeczytałam recenzję, której autor porównuje najnowszy album Ratatat do hamburgera. No jeśli tak, to ja w takim fast-foodzie mogę jadać codziennie.

“Lp3″ – najnowsze dokonanie nowojorskiego duetu – pokazuje, że panowie lubią bawić się dźwiękami, a dźwięki lubią być tak zabawiane. Mamy kompozycje w dużej mierze oparte na elektronice, ale nie rezygnujące z wielu niespodzianek. I tak możemy usłyszeć klawesynowe akordy, przywołujące na myśl barok, trochę rocka, elementy industrialu… jest tu dosłownie wszystko.

Ratatat konsekwentnie odkrywa nowe muzyczne obszary, eksperymentuje, łączy i miesza. Ktoś mógłby się doczepić (jak autor przywołanego już hamburgera), że nic z tego nie wynika. Według mnie jest wręcz odwrotnie. Obcowanie z taką muzyką to trochę jak podróż w nieznane. Nigdy nie wiadomo, jakie dźwięki napotkasz. I chyba o to w tym wszystkim chodzi.

Ale proszę się przekonać na własne uszy. Usiąść wygodnie i dać porwać się dźwiękom z “LP3″. No i jak, hamburger, czy jajko z niespodzianką?

Eliza Gaust