▶ Rose Windows – “There Is a Light”

Rose Windows – “There Is a Light”

W życiu nie ma prostych piosenek.

Widziałem ich na OFFie w sierpniu, ale chyba zarejestrowanie tego faktu zajęło mi najwyraźniej półtora miesiąca, skoro dopiero zabrałem się za ich dyskografię (jeden album i singiel!). “There Is a Light” to taki ładny (jeśli serio chce się używać jakiegokolwiek epitetu na melodyjnie ciekawą muzykę) indie folk, trochę to wszystko odmienne od niektórych kawałków grupy, gdzie słyszymy reinkarnację Sabbathów i Fleetwood Mac (naprawdę wszyscy chcecie znowu mówić, że jak jest flet, to są tacy orientalni?), tylko utwór, który z miejsca zjada Mumford and Sons na śniadanie. Rabia Shaheen Qazi ma tak śliczny głos, że hipnotyzuje od wejścia. Ten klimat ciepła winylowej płyty, zgrzyt gitar i trzask bębnów – lubię się cofnąć z nimi do czasów mrocznych, psychodelicznych szaleństw, jeśli tylko na to pozwala sytuacja. Słuchać, słuchać, niekoniecznie o 3 nad ranem (tej decyzji, drogi Sub Popie, to już nie skumam kompletnie).

Kuba Serafin