Sambor – wywiad

Sambor – wywiad

“To ten moment, kiedy można się zrelaksować i cieszyć z tego, że gra się dla ludzi!”

Na kilka naszych pytań odpowiedział Sambor Kostrzewa z zespołu Sambor. Grupa wydała niedawno swoją płytę “Yesterday Is Unknown”, którą zrecenzowaliśmy tutaj.

Uwolnij Muzykę!: Jeden utwór, po którego przesłuchaniu Twoje życie nie było już takie same.

Sambor Kostrzewa: The Beatles “Help”. Miałem chyba 6 lat, kiedy przypadkiem wygrzebałem tę kasetę. To był moment oświecenia. Od tego dnia zacząłem poważnie traktować muzykę.

Polski wykonawca, którego każdy na świecie powinien poznać.

Ze starszych wykonawców na pewno Tomasz Stańko – zasłużył sobie na to choćby samą płytą “Freelectronic”. Z młodszego pokolenia – saksofonista Maciej Obara. Jeszcze namiesza, zobaczycie!

Jeden album, który poleciłbyś swojemu najlepszemu kumplowi.

Enrico Rava “Shades of Chet” – fenomenalna wersja “My Funny Valentine”!

Ulubiona okładka albumu, dlaczego właśnie ona?

Okładki Pink Floyd’ów (nie tylko “The Dark Side Of The Moon”!) za magiczny klimat.

Co ostatnio inspirującego czytałeś/oglądałeś/widziałeś/słyszałeś?

“I’m so-so” – dokument o Kieślowskim.

Czy jest jakiś instrument, na którym nie potrafisz grać, a zawsze chciałeś się nauczyć?

Trąbka, saksofon, klawisze, perkusja… No dobra, to chyba tyle.

Płyta, na którą czekasz.

Nasza kolejna!

W jaki sposób tworzysz? Masz jakiś system, czy wszystko dzieje się raczej spontanicznie?

Większość piosenek pojawia się w mojej głowie znienacka. Na początku robię szybki szkic, żeby nie zapomnieć utworu. Potem przegrywam go parę razy z Michałem (Lipińskim – klawiszowiec i współproducent płyty “Yesterday Is Unknown”) i zastanawiamy się, co najlepiej z nim dalej zrobić. Dalej zaczyna się praca w studio – dołącza do nas reszta składu i wspólnie nadajemy utworowi ostateczną formę. To zresztą moja ulubiona część!

Ulubiona płyta na Twojej półce.

Słucham różnej muzyki i ciężko mi wytypować jedną płytę. Darzę ogromnym sentymentem wszystkie nagrania Beatlesów i kilka płyt Dylana. Ostatnio jestem pochłonięty przez nagrania z katalogu ECM i płyty Cheta Bakera.

Kiedy po raz pierwszy uświadomiłeś sobie, że chcesz/musisz tworzyć muzykę?

W momencie, kiedy wciągnąłem się w słuchanie Beatlesów, czyli pewnie w wieku 7-8 lat. Już wtedy wiedziałem, że muzyka jest tym, czym chcę się zająć.

Najgłupsza rzecz jaką zrobiłeś jako muzyk/artysta.

Niczego nie żałuję.

Miejsce, które poleciłbyś każdemu pasjonatowi muzyki, a którego może jeszcze nie znać (knajpa, wydarzenie, sklep muzyczny, strona internetowa itp.). Dlaczego akurat to?

TuneIn. Aplikacja, dzięki której można słuchać stacji radiowych z całego świata. Dużo dobrej muzyki, która nie zdążyła jeszcze do nas dotrzeć (i może nigdy jej się to nie uda).

Podczas grania koncertów najbardziej nienawidzę, kiedy…

Publiczność domaga się dziesiątego bisu i nie pozwala nam zejść ze sceny.

Podczas grania koncertów najbardziej lubię, kiedy…

Po pierwszych numerach czuję, że odbiór jest pozytywny. To ten moment, kiedy można się zrelaksować i cieszyć z tego, że gra się dla ludzi!

Czego możemy spodziewać się od Ciebie w najbliższym czasie? Co najważniejszego dla Ciebie jako muzyka dzieje się teraz wokół Twojej osoby?

Na razie chcemy skupić się na promocji naszej pierwszej płyty. Nagrania z “Yesterday Is Unknown” powoli pojawiają się w różnych stacjach radiowych, dostajemy też coraz więcej zaproszeń na wywiady. To dobry znak! Chcemy dalej działać… niedługo kolejna niespodzianka dla fanów, ale o tym na razie cicho sza!