przemek

Sensorry

przemek

Sensorry

Słyszeliście o tym zespole? Ja tak naprawdę miałem okazję dłużej obcować z ich muzyką dopiero podczas nagrania, które możecie obejrzeć poniżej. Kilka dni przed wyjazdem na OFF Festival na łamach Uwolnij Muzykę! ukazała się recenzja debiutu Sensorrów “38:06″… zaraz po tej publikacji gitarzysta grupy – Wojtek Bubak zaprosił nas do Tychów. Z zaproszenia bez chwili zawahania zdecydowałem skorzystać, tym bardziej, że Tychy przecież są blisko Mysłowic. Jak się okazało, wcale tak blisko nie było, ale po godzinie błądzenia po Górnym Śląsku w końcu dotarliśmy do sali prób zespołu. Środek lata, piękna pogoda, fantastyczna atmosfera w kapeli po licznych pochlebnych recenzjach w prasie, radość przed występem na mysłowickim festiwalu – znakomity czas, żeby zrobić jakieś wyjątkowe nagranie z zespołem pretendującym do miana debiutantów roku.

Sensorry – “Kupować”

Mają chłopaki mnóstwo energii, prawda? To było jedno z najmilszych muzycznych doznań, jakie do tej pory miałem okazję przeżywać podczas nagrywania.

Sensorry – “Pustkowie”

Głównym powodem, dla którego chciałem zobaczyć Sensorry w akcji było instrumentarium, a właściwie jeden instrument – saksofon. Połączenie gitarowej energii z jazzującymi partiami tego dęciaka zrobiło na mnie wrażenie od pierwszych dźwięków debiutanckiego albumu. Zresztą lepiej dla nagrania wideo jest, gdy pojawia się jakiś rzadziej spotykany w muzyce rozrywkowej instrument. Mój zapał wzrósł jeszcze bardziej, kiedy dotarliśmy do sali prób Sensorrów – miejsca położonego wśród magazynów, fabryk i placów budowy. Po kilku minutach namawiania i pewnie z uszczerbkiem na jakości dźwięku wyciągnęliśmy piątkę muzyków przed budynek, w którym zwykle grają. Wśród samochodów i magazynów, w surowej scenerii powstały dwa klipy do utworów “Kupować” i “Pustkowie” (tego utworu na debiucie nie znajdziecie). Świetny spektakl!

Przemek Karolczyk