Space Sugar – “Space Sugar” EP

Space SugarSpace Sugar – “Space Sugar” EP
wyd. własne/2012

Czy aby na pewno cukierkowo?

Niedawno powstały zespół Space Sugar wydał debiutancką EP-kę. Świeży materiał został w pełni przedstawiony na koncercie w gdańskim klubie Żak. Grupa balansuje pomiędzy delikatną, wysublimowaną alternatywą, a solidną dawką post-rocka. Najmocniejszym punktem zespołu jest zdecydowanie wokalistka – Ania Szuchiewicz ze swoim charakterystycznym głosem.

Na EP-ce znajduje się 6 utworów, spośród których każdy zaskakuje wyróżniającą się aurą. W klimat krążka wprowadza nas “Four of Us”. Ta niesłychanie przestrzenna ballada sprawia, że chcemy więcej tej dosadnej łagodności. Niech nie zmyli was początkowa subtelność “Smudge”. Ten kawałek ma w sobie wiele z shoegaze’u. W “Silence” jesteśmy świadkami harmonijnego budowania nastroju, a także odwrotnie proporcjonalnie do jego tytułu – głośnego grania. “Niki” to przyjemny punkowy numer. Najbardziej post-rockowym kawałkiem z płyty jest “Gangrenada”. Przytłumiony głos wokalistki genialnie komponuje się ciężkim, gitarowym graniem. Muszę wspomnieć także o “Can You Reach Me”, gdzie zaskakuje nas obecność trąbki, na której pogrywa gitarzysta Maciek Lubieniecki.

To co wyróżnia tę EP-kę od innych, to jej nieprzewidywalność i niesamowita przestrzeń w każdym utworze. Ambiwalentne uczucia, towarzyszące nam przy słuchaniu płyty doskonale oddają jej klimat. Zauważalna tu różnorodność pomysłów i swoista dwubiegunowość utworów, a jednocześnie wielka konsekwencja sprawiają, że jeszcze bardziej jesteśmy zaintrygowani. Zespół trudno sklasyfikować, a ich piosenek nie da się opisać jednym słowem. Zastanawiam się, w którą stronę pójdą muzycy. Postawią na mocne brzmienie i intensywność, czy zostaną może przy subtelności i przestrzeni. Słabym punktem płyty jest brak słabych punktów. Bardzo udany debiut.

Ewelina Malinowska