▶ Speedy Ortiz – “The Graduates”

Speedy Ortiz – “The Graduates”

Narkotyki są dobre.Wokół Speedy Ortiz narosło ostatnimi czasy trochę szumu. Znany komik amerykański, Hannibal Buress, ostatnio zagrał nawet z nimi fragment koncertu, choć nie potrafił grać na bębnach. Później opowiadał o tym u Jimmy’ego Kimmela nie pamiętając nawet nazwy zespołu. Jednak sądzę, że hype jest uzasadniony tym, że drugi album grupy – wydany w tym tygodniu “Foil Deer” – to kawał świetnej muzyki (znak Carpark Records nie może się mylić). Ale nie tylko o to w sumie chodzi. Sadie Dupuis to utalentowana poetka (ma nawet wykształcenie w tym kierunku), więc możecie ogarnąć, że lirycznie będzie to pokręcone, ale i piękna wędrówka.

I was the best at being second place / But now I’m just the silvery dread
And only in the shape of a bullet / Am I ever the shape you see when you wake up dead

Tyle powinno Wam starczyć. Szukajcie królika.

Kuba Serafin