SuperSeries – “Demo 2009″

superseries-demo_0.jpg SuperSeries – “Demo 2009″

Demówka SuperSeries bardzo zaskakuje, bowiem zawiera muzykę w naszych czasach niemodną.

Demo do pobrania. 

Pełne barw brzmienie gitar, utwory będące przede wszystkim świetnymi, melodyjnymi piosenkami – słowem, powrót do lat 90. Dawno nie słyszałem zespołu tak bezpośrednio opierającego się na tych prostych fundamentach. Liryczność w stylu Jeffa Buckleya (refren w “Lawrence And I”!) łączy się bezpretensjonalną przebojowością i grunge’owym pazurem.

Demo zawiera 4 utwory i warto dokładnie przyjrzeć się każdemu z osobna. Płytę otwiera “Taurus Apex”, bodaj najlżejszy i najbardziej chwytliwy z całej czwórki. Numerem drugim jest wspomniane “Lawrence And I”, które po melodyjnej zwrotce (ach, te gitarowe slide’y) przyjemnie przyśpiesza w refrenie. Trójka, “Other Options”, to dynamiczny, mroczny kawałek, rozwijający się z każdą sekundą. Na początku dominują melancholijne akordy akustycznej gitary, które gwałtownie przeradzają się w porządne, siarczyste riffy rodem z Seattle początku lat 90. Zamykający krążek “U Wouldn’t Fight” pozostaje w pamięci dzięki różnorodności i frapującym pomysłom, takimi jak pojawiające się w zwrotce nieco plemienne bębny oraz przeszywające gitary w refrenie, niczym w “Bullet In The Blue Sky” U2.

Wszystko gra i brzmi jak powinno: gitara prowadząca tworzy przestrzeń pełną melodii, gitara rytmiczna dodaje nieco brudu, a sekcja rytmiczna wzorowo ładuje każdy utwór dużą dawką energii. No i element, jeśli nie najważniejszy, to na pewno najbardziej charakterystyczny – głos znanego również z Perspecto, Szymona Kowalskiego. Nic, tylko czekać na epkę, a kto wie – może i pełnoprawny album.

Krzysztof Kowalczyk