▶ Taco Hemingway – “6 Zer”

Taco Hemingway – “6 Zer”

Ekspresowo na szczyt.

Fenomen warszawskiego rapera skutecznie opisały większe serwisy muzyczne w ostatnim czasie. Ciężko tu się w sumie nie dziwić, bo Filip Szcześniak w bardzo krótkim czasie zrobił oszałamiającą karierę na krajowej rapscenie. “6 Zer” jako swoista kontynuacja “Trójkąta Warszawskiego” pokazuje Taco jako dojrzalszego (o ile można tu mówić o takim procesie w ciągu kilku miesięcy) i bardziej świadomego swoich zdolności muzyka. Zamiast koncepcyjnych historii, mamy do czynienia z narracyjnymi wojażami i sprawnymi obserwacjami środowiska, w którym się znajduje. Oszczędny bit Rumaka dorabia tylko robotę, przez co otrzymujemy singiel kompletny, pełen inteligentnej zabawy słowem i muzyką. Choć Szcześniak ewidentnie nie ma jeszcze do końca wyrobionego flow, w jego rymach możemy odnaleźć młodzieńczy zapał i dążenie do perfekcji. Mam jednak nadzieję, że ta pozorna niedbałość i nieperfekcyjność się utrzyma, bo ta jego autentyczność jest tu najważniejsza.

Kuba Serafin