Felietonyprzemek

Tauron Nowa Muzyka 2014 – 3, 2, 1 start!

Felietonyprzemek

Tauron Nowa Muzyka 2014 – 3, 2, 1 start!

Powrót na Księżyc.

Najlepsza elektronika w księżycowej scenerii! Festiwal Tauron Nowa Muzyka powraca po kilku latach przerwy na teren Nowego Muzeum Śląskiego, a ja wraz z nim. Na czterech festiwalowych scenach zagra ponad siedemdziesięciu artystów z pięciu kontynentów. Impreza potrwa niemal trzydzieści godzin.

Spróbujcie wyobrazić sobie, że Neil Armstrong lądując na Księżycu zapomniał o wbiciu amerykańskiej flagi i chce teraz ukończyć swoją misję. Wracając po kilku latach przerwy na festiwal Tauron Nowa Muzyka czuję się trochę jak słynny astronauta. W 2010 roku miałem okazję, jeszcze w roli fana, obserwować imprezę od strony kulis i spotkać swoich ulubionych wykonawców. Poza jakże cennymi wspomnieniami nie pozostał jednak żaden wyraźny ślad mojej muzycznej przygody. Teraz chcę utrwalić swoje przeżycia i przede wszystkim podzielić się z Wami wrażeniami z IX. edycji imprezy.

W tym roku niestety nie miałem okazji wybrać się na festiwal muzyczny do Szwecji, Danii, czy Finlandii. “Skandynawia” przyjeżdża tym razem do mnie! Chciałbym bardzo posłuchać eksperymentalnego popu WhoMadeWho, sprawdzić, czy M.I.A. doczekała się godnej następczyni (Elliphant) i zobaczyć raz jeszcze szalonego, brodatego wikinga-perkusistę grasującego po scenie z Jagga Jazzist.

Tauron Nowa Muzyka wbrew pozorom nie tylko elektroniką stoi. Ciekawi mnie jak zmieniła się Kelis po przejściu z wielkiej wytwórni do niezależnego, legendarnego już brytyjskiego labelu Ninja Tune. Mój apetyt na mieszankę nowocześnie brzmiącego klasycznego popu i rhythm & blues’a zaostrzył materiał z jej najnowszej płyty “Food” zarejestrowany przed miesiącem podczas koncertu w Somerset House w Londynie (kilku piosenek można posłuchać w serwisie Soundcloud). Kolejną artystką, która może mnie zaskoczyć jest powracająca po latach pozornego milczenia Neneh Cherry (Szwecja). W Katowicach wystąpi z elektronicznym duetem RocketNumberNine i na pewno nie zagrają hitów pokroju “7 seconds”.  Sporą zagadką jest dla mnie przedstawicielka alternatywnego rhythm & blues’a – Kelela. Pochodząca z Waszyngtonu wokalistka supportowała już dotąd Solange i często porównywana jest do Bjork i Beyonce (czyżby na wyrost?). Ile jest w tym prawdy przekonam się już wkrótce.

Z wielką chęcią zanurzę się w dźwiękach z pogranicza ambientu i eksperymentalnego techno wygenerowanych przez jednego z najbardziej wielbionych producentów wytwórni Kompakt – The Field. Mam wielką nadzieję, że będzie mi dane posłuchać materiału z jakże przeze mnie lubianej płyty “Form Here We Go Sublime”, choć jestem także otwarty na jego nowsze dokonania. Jak chodzi o techno i minimal, to czas zatrzymał się dla mnie około 2007 roku i przyznaję bez bicia, że nie mam pojęcia czym zajmował się od tego czasu brazylijski producent Gui Boratto. Ponoć założył własną wytwórnię i odkrył duet Elekfantz, który także wystąpi na festiwalu. Niech mnie czymś zaskoczą. Jeśli będzie chwila postaram się zajrzeć na showcase U Know Me Records. To przecież oni odkryli Kixnare’a i to właśnie dzięki nim zaistniał popularny dziś elektroniczny duet xxanaxx!

Liczę oczywiście na więcej niespodzianek pokroju tej, jaką sprawił przed paroma laty Kidkanevil. Czekam także na prawdziwą rakietę, która wystrzeli mnie w kosmos jak koncert Theophilusa Londona w katowickim Jazz Clubie Hipnoza na Before Tauron Nowa Muzyka 2012. Mam nadzieję, że uda mi się dolecieć na sam Księżyc i After zwyczajnie nie będzie już potrzebny.

Szymon Matlak