▶ The Prodigy – “Nasty”

The Prodigy – “Nasty”

What does the fox say?

Po latach milczenia powrót na scenę brytyjskiej legendy elektroniki. Na razie bez większego szału, ale słychać na szczęście, że nie zapomnieli swojego garażowo-rave’owego brzmienia z pierwszych płyt, więc chociaż to jest pocieszające. Poza tym, umówmy się, to jest The Prodigy. Czegokolwiek by nie wydali, zawsze znajdzie jakiś nowy target. Czekamy na 30 marca – wtedy premierę ma kolejny longplay, “The Day is My Enemy”.

Kuba Serafin