♪ The Strokes – “Oblivius”

The Strokes – “Oblivius”

Zaskakująca iskra.

Kiedy zespół The Strokes wspomina się raczej z lekkim grymasem na twarzy i wspomnieniami hitów jak “Reptilia” czy “You Only Live Once”, Casablancas i spółka chcą znów bardzo zaimponować światu. Nowa EPka grupy “Future Present Past” fizycznie pojawi się 3 czerwca, cyfrowo dostępna jest już na Spotify. Poprzedził ją też swoisty hat-trick. “Oblivius” znalazł swoje miejsce na serwisie VEVO, zaś pozostałe dwa numery trafiły do moguli indie rocka – Zane’a Lowe i Annie Mac, którzy zaprezentowali utwory podczas swoich audycji. O ile nie chcę pastwić się nad do bólu przeciętnymi “Drag Queen” i “Threat of Joy”, “Oblivius” jako jedyny wybija się chwytliwą melodią i potężnymi refrenami, którą można nucić. To o wiele więcej niż można było zrobić z całą “Comedown Machine” razem wziętą. Do tego praca Alberta Hammonda Jr. nad partiami gitar jest tutaj budulcem klejącym cały numer od początku do końca. Gdyby muzycy The Strokes wydali album na poziomie “Oblivius”, może nawet moglibyśmy wybaczyć im “Angles”. Ale na to się raczej nie zapowiada.

Kuba Serafin