Relacjeprzemek

Tupika

Relacjeprzemek

                               Tupika

13.07.2008 odbył się koncert Tupiki przed Planem B (dokładniej pod filarami budynku przy placu Zbawiciela w Warszawie) w ramach XIV Lata Filmów.

To moja druga przygoda z Tupiką. Obie były wyprawą w podróż świata dźwięków, które trudno zakwalifikować do jakiegoś gatunku. Panowie z Tupiki po prostu bawią się muzyką. Jest jazzująco, jest zabawnie i przede wszystkim jest mnóstwo improwizacji. “Właśnie zauważyłem, że autobus stroi do G” – stwierdził Narbullo, kontrabasista po wykonaniu jednego z utworów.

Oryginalność i niepowtarzalność muzyki, którą serwuje nam Tupika jest efektem połączenia skrzypiec, klarnetu, kontrabasu i przede wszystkim dźwięków z otoczenia. Krzyk dziecka, klakson przy rowerze, autobus są równouprawnionymi elementami muzyki warszawskiej fomacji. Pięknie jest to widzieć, pięknie jest to przeżywać i być uczestnikiem lub świadkiem tego twórczego procesu. Koncert Tupiki daje nam możliwość zagłebienia się w muzykę i jej twórców. Zderzamy się z tym, co siedzi w artystach i dzięki temu ich muzyka staje się nam bardzo bliska.

Każdy z członków Tupiki ma swoje projekty bardziej lub mniej poważne. Polecam do zapoznania się z Bauaganem Mistrzów, którego założycielem jest Narbullo (recenzja albumu tutaj).