Felietonyprzemek

“Uwalniacz to dobry omen dla całego rynku muzycznego w tym kraju” – Muchy, laureaci pierwszego Uwalniacza

Felietonyprzemek

“Uwalniacz to dobry omen dla całego rynku muzycznego w tym kraju” – Muchy, laureaci pierwszego Uwalniacza

Stało się, udało się nagrodę wykonać i wręczyć. Wyszło z pompą, bo przy udziale publiczności liczącej ponad 400 osób. Wszyscy są zadowoleni.

Muchy odebrały nagrodę podczas koncertu z okazji 30 lecia NZS. Najpierw zagrało Japoto, CF98 oraz Kumka Olik. Delegacja portalu (w osobie Marii Grudowskiej oraz mnie, Krzysztofa Żyła) na scenie pojawiła się w iście szczytowym momencie, zaraz przed gwiazdą wieczoru. W świetle fleszy pozwoliłem sobie na wygłoszenie krótkiej introdukcji, której treści z powodu popełnionych przeze mnie błędów i litości dla siebie samego nie przytoczę, tymczasem redaktorka Maria czekała obok z pękiem ładnych chryzantem dla członków zespołu. Nagroda przekazana, brawa zebrane.
Za rok też obdarujemy szlachetnym tytułem Uwalniacza Roku najlepszą według Was płytę.

Poniżej prezentujemy krótką rozmowę z wokalistą Much, Michałem Wiraszko. Na temat nagród, ich przyjmowaniu i użyteczności.

UwolnijMuzykę!: Jakie znaczenie dla zespołu ma nagroda przyznana nie przez szanowne gremium tylko słuchaczy?

Michał Wiraszko: Takie nagrody są szczególne z racji tego, że pochodzą wprost od ludzi, są najszczersze i pozbawione wszelkich (mamy nadzieje) spekulacji. Każde wyróżnienie cieszy, te przejrzyste najbardziej.

UwolnijMuzykę!: Czy nagrody takie jak Uwalniacz, przyznawane przez alternatywne media, mogą stać się wiarygodne i istotne w niszowej muzyce?

Michał Wiraszko: Rozwój każdej branży przebiega od mejnstrimu do niszy. W wysoko rozwiniętych kulturach nisze są najczęściej samowystarczalne, a niekiedy mają nawet kluczowy wpływ na mejnstrim właśnie. Skoro zaczynają u nas funkcjonować takie nagrody jak “Uwalniacz”, znaczy to, że rozwój przemysłu rozrywkowego zmierza w dobrym kierunku. Zaczynają się u nas pojawiać zjawiska śmiało funkcjonujące poza głównym obiegiem po prostu… Istotne są bardzo. Nawet nie w znaczeniu jakichś super gratyfikacji, które miałyby się z tym wiązać, ale właśnie same przez się. To dobry omen dla całego rynku muzycznego w tym kraju. Wiarygodność zależy już tylko od Was, drodzy dziennikarze. Obyście byli wiarygodni jak najdłużej.

UwolnijMuzykę!: Cieszycie się? I dlaczego aż tak bardzo?

Michał Wiraszko: Bo lepiej się cieszyć i mieć nagrodę niż smucić i jej nie mieć. Ponadto “Uwalniacz” to bardzo ładna nagroda. Z wyglądu ładna.

Gratulujemy raz jeszcze!

PS Niestety z powodu złośliwości rzeczy martwych zaginęła nam dumna fotografia statuetki. Ale jeszcze to nadrobimy!

Krzysiek Żyła