Aktualnościprzemek

W Londynie spłonął magazyn z płytami, wytwórnie szacują straty

Aktualnościprzemek

W Londynie spłonął magazyn z płytami, wytwórnie szacują straty

Wczoraj w nocy, podczas zamieszek, które trwają od kilku dni w  Londynie, spłonął magazyn w Enfield. Razem z nim spaliły się płyty takich wytwórni, jak XL, Domino, Beggars, Wall Of Sound i kilku innych.

Ogień doszczętnie strawił położony w dzielnicy Enfield należący do Sony trzypiętrowy budynek o powierzchni ponad 20 tys. mkw. Oprócz biur, pomieszczeń technicznych i magazynów koncernu zniszczeniu uległy także składy współpracującej z Sony firmy PIAS – największego w Wielkiej Brytanii dystrybutora muzyki niezależnej. Z usług PIAS korzysta w sumie ponad 150 wydawców – od takich znanych wytwórni alternatywnych jak Domino, 4AD, Warp, Beggars Banquet, Rough Trade, Mute czy Ninja Tunes po dziesiątki mniejszych firm.

Rob Da Bank z wytwórni Sunday Best napisał na Twitterze, że cały asortyment wydawnictwa spłonął. Dokładna wysokość strat nie jest jeszcze znana. Jednak już teraz branżowi eksperci rokują, że zniszczenie tak dużej ilości zasobów na raz może mieć katastrofalny wpływ na i tak nie będący w najlepszej formie, niezależny rynek muzyczny.

Już dziś wiadomo też, że dziesiątki artystów będą musiały zmienić swoje plany wydawnicze. Jednym z pierwszych poszkodowanych jest formacja Arctic Monkeys. Nowy singel zespołu “The Hellcat Spangled Shalalala” był zapowiadany na 15 sierpnia. Miała mu towarzyszyć specjalna, limitowana edycja kolekcjonerska. Cały jej nakład spłonął w magazynach w Enfield.

Info: materialy prasowe