Felietonyprzemek

Wakacyjny przegląd polskich blogów muzycznych

Felietonyprzemek

Wakacyjny przegląd polskich blogów muzycznych.

Krótki przegląd tego, co ciekawego  pojawiło się w polskiej blogosferze muzycznej podczas wakacji.

Ziemia Niczyja

Pewnie większości choć raz zdarzyło się pomyśleć – “O, to smakuje zupełnie jak w dzieciństwie”, uruchamiając przy okazji całą gamę wspomnień z tamtego okresu. Podobnie może być z muzyką. “Po dwóch nutach głowa dopowiada dwanaście kolejnych, choćby nie słyszało się ich od przedszkolnego parteru”.  Oprócz o swego rodzaju pamięci muzycznej, na blogu Mariusza Hermy znajdziemy również garść mini- recenzji spóźnionych płytowych odkryć.

Blog Łukasza Kuśmierza

Jak wakacje, to oczywiście letnie festiwale. Łukasz Kuśmierz był na katowickim OFFie i swoimi refleksjami postanowił podzielić się z czytelnikami. Jednak  zamiast relacji ze wszystkiego, co zobaczył i usłyszał, autor wybrał “offową trójeczkę”, czyli trzy najlepsze, wg niego, festiwalowe koncerty.

FURS

Relacji z festiwali ciąg dalszy. Tym razem przenosimy się do belgijskiego miasteczka Dour, gdzie w połowie lipca odbyła się 23., już, edycja Dour Festival. Impreza była 4-dniowa, więc załoga FURS przygotowała dla nas 4 odsłony relacji z tego wydarzenia: dzień 1, dzień 2, dzień 3, dzień 4.

polisz mnie

“Chodźcie na polskie koncerty!”- tak apeluje do nas autor bloga polisz mnie. Dla zachęty możemy przeczytać krótką kronikę koncertową z pierwszego połowy bieżącego roku. Jak widać, działo się dużo, każdy pewnie znalazłby coś dla siebie. A przed nami jeszcze kilka miesięcy, więc różne zaległości koncertowe można jeszcze w tym roku nadrobić.

A Kind of Stream of Consciousness

Jeśli kogoś ominął poznański koncert Portishead, nic straconego. Hennessy Williams tam był i, oczywiście, zrobił bootleg, który można znaleźć na jego blogu (jest udostępniony do pobrania). To zapewne nie zastąpi w pełni uczestnictwa w tym wydarzeniu, ale jak to mówią: “jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma”.

We Are From Poland

Jakie są najważniejsze elementy do tego, aby stworzyć ciekawy zespół? Zapewne pomysł na muzykę oraz umiejętność grania na instrumentach i śpiewania. Jednak czasem równie ważna może okazać się nazwa zespołu, która także identyfikuje zespół. O nazwach właśnie jest felieton na We Are From Poland, wzbogacony wypowiedziami kilku muzyków.

Brzydkie Słowo Na F

U Pawła Franczaka słów kilka o audiofilii. “Stereotypowy audiofil to w mniemaniu większości niegroźny wariat, bredzący non-stop o czystości prądu, kablach, lampach, najlepszych głośnikach i najgorszych przetwornikach. Ktoś wykrzywiający twarz  w grymasie złości na słowo “empetrójka”. To ktoś, kto słucha sprzętu, nie muzyki”. A od pasji do szaleństwa droga nie jest daleka?

Anna Wojciechowska