Xxanaxx – “Xxanaxx ” EP

Xxanaxx – “Xxanaxx” EP
U Know Me Records/2013

Elektronika nam rozkwita.

Ostatnio mamy wysyp duetów – on gra, ona śpiewa. Przy tak dużej konkurencji niełatwo jest się wybić. Jednak Klaudii Szafrańskiej i Michałowi Wasilewskiemu (znanemu też jako Lance Flare) to się udało. Najwidoczniej na polskim rynku muzycznym brakowało uspokajającej elektroniki, a taką właśnie muzykę tworzy Xxanaxx.

Ich debiutancka EP-ka aż kipi od głębokich basów i pogłosów, chillwave’u i klubowego brzmienia. Duet otwarty jest na nowe brzmienia, o czym mogą świadczyć zapożyczenia z witch house’u, które okraszone zostały ciepłymi dźwiękami. Xxanaxx stawia jednak przede wszystkim na minimalizm.

Pierwsze, co nasuwa się przy przesłuchiwaniu EP-ki to to, że Wasilewski świetnie łączy ze sobą różne trendy. I nie chodzi tu o komercyjność, a umiejętność dobierania do siebie odpowiednich zestawień dźwiękowych. Kolejną sprawą jest nieprzeciętna barwa głosu Klaudii, która idealnie wpisuje się w klimat tej muzyki. Odrębną kwestią są tu remiksy, które pojawiły się na albumie.

Disappear” to subtelne preludium tego uspokajającego wydawnictwa, z kolei “Broken Hope” jest bardziej odważne. Poucinane sample tworzące dodatkową sekcję rytmiczną świetnie się tu sprawdzają. Całość jest bardzo oniryczna. Na “Got U Under” mamy do czynienia z większą dawką muzyki klubowej. Remix “Broken Hope” popełniony przez XXXY po minucie irytuje swoją powtarzalnością. Interesującym dokonaniem jest natomiast remix “Disappear” (wow!), za który odpowiada Envee. Ostatnim kawałkiem na płycie jest remix “Got U Under” Spisku Jednego, z lekko połamaną perkusją. Żałuję, że na EP-ce nie znalazł się taneczny remix “Disappear”, którego dopuścił się Michał jako Lance Flare.

Mimo tylko trzech autorskich utworów znajdujących się na płycie można powiedzieć, że Xxanaxx wie, w którą stronę chce iść. Mam nadzieję, że ich pomysły na tym się nie skończą, i że nie dostaniemy niedługo kopii tych kawałków (o co naprawdę nietrudno).

Ewelina Malinowska