Relacjeprzemek

Yeasayer – energetyczna bomba

Relacjeprzemek

Yeasayer – energetyczna bomba
Basen, Warszawa/14.12.2012

Relacja z koncertu Yeasayer w Basenie.

Koncert w warszawskim Basenie był ostatnim na liście europejskiej trasy koncertowej promującej najnowszy album Yeasayer (“Fragrant World“), która odbyła się z dwumiesięcznym opóźnieniem. Początkowo zespół miał odwiedzić nasz kraj w połowie września, lecz na kilka dni przed koncertem na fejsbukowym profilu pojawiła się informacja o przełożeniu wydarzeń z powodów rodzinnych. Jak się okazało podczas piątkowego koncertu, powodem były narodziny dziecka gitarzysty i wokalisty – Ananda Wildera. Warto jednak było poczekać dłużej na ich przyjazd.

Specjalnie na trasę promującą trzeci album grupy została przygotowana rzeźba emitująca i odbijająca światło, która idealnie uzupełniała muzykę Yeasayer. Koncert rozpoczęły dwa utwory z nowej płyty – “Blue Paper” i singlowa “Henrietta“, która wywołała równie ogromny aplauz publiczności, co następne “2080″ z pierwszego albumu “All Hours Cymbals”. Kolejne wykonania stanowiły jeszcze większą bombę energetyczną – od “Longevity“, “O.N.E.” i “Madder Red” po “Reagan’s Skeleton” i kończące koncert “Ambling Alp” z “Odd Blood“. Nowojorczycy zeszli ze sceny, lecz nie kazali długo na siebie czekać. Sądzę, że czteroutworowy bis z wieńczącym “Waiting For the Summer” zaspokoił wszystkich fanów.

Joanna Kotala
fot. Maria Grudowska