Aktualnościprzemek

Zbliża się festiwal Sacrum Profanum

Aktualnościprzemek

Zbliża się festiwal Sacrum Profanum

1-8 października w Krakowie.

Kogo w tym roku usłyszymy podczas tego wyjątkowego wydarzenia prezentującego najciekawsze zjawiska związane ze współczesną muzyką klasyczną?

Podróż śladami wielkich kompozytorów

Przede wszystkim organizatorzy jak co roku starają się wypełnić pustkę wśród kanonu wielkich kompozytorów – jak celnie wskazują, większość odbiorców kojarzy Bethoveena, ale nieco gorzej będzie z Boulezem czy Stockhausenem. Dlatego w tym roku Ensemble InterContemporain pod batutą Juliena Leroya przybliżą twórczość swego założyciela, zmarłego w styczniu Pierre’a Bouleza, wykonując muzyczną opowieść zatytułowaną “o Frazach”.

“Na nadchodzące czasy” Karlheinza Stockhausena zaprezentuje zgromadzonej w Krakowie publiczności Ictus Ensemble Jérôme Noetingerem do wykonania utworu, zgodnie z zamysłem kompozytora, będą przygotowywać się przez tydzień, w toku wspólnych prób i dyskusji.

Do dwójki kompozytorów dołączy jako trzeci Luciano Berio, przedstawiony nieco obszerniej, bo w trzech kompozycjach. Pierwsze dwie, “Naturalnie (na melodie sycylijskie) i “Punkty do odnalezienia na krzywej” zagra musikFabrik, w zestawieniu z utworami laureata Toru Takemitsu Award,Marcina Stańczyka. Będą to: “some drops…” zamówione specjalnie na Sacrum Profanum w wykonaniu Marco Blaauwa grającego na trąbce z dwiema czarami oraz “Blind Walk”, uwtór akuzmatyczny, czyli pozwalający doświadczyć muzyki w oddzieleniu od źródła dźwięku: publiczność wysłucha go z opaskami na oczach, a instrumentaliści będą krążyć wokół słuchaczy. Trzecim utworem Luciano Berio zagranym podczas festiwalu będzie “Laborintus II” do libretta Edoarda Sanguinetiego - Ictus Ensemble otrzyma wsparcie Chóru Polskiego Radia, a partię wokalną wykona Mike Patton.

Nurt awangardowy

Podczas tegorocznej edycji nie zabraknie też koncertów prowokujących do zadawania pytań fundamentalnych. Jak piszą organizatorzy, koncerty w ramach nurtu awangardowego “pokażą piękno hałasu”.

Ensemble InterContemporain zagra utwór Mai Solveig Kjelstrup Ratkje, na scenie pojawi się także sama kompozytorka i śpiewaczka, dając popis wokalnych możliwości w “Koncert na gos (nastroje IIIb)”. Jej partia, składająca się z nieartykułowanych dźwięków, gwizdów, kląskań i warkotów jest w dużej mierze improwizowana, a towarzyszy jej hałaśliwa partia orkiestry kameralnej. Muzycy formacji wykonają także utwór Agaty Zubel, “Double Battery”, wykonane dla nich na specjalne zlecenie starcie ansamblu i smolistych klarnetów basowych.

Na Sacrum Profanum pojawi się także zespół zeitkratzer, który wykona cztery kompozycje – “Improvisations sonoristiques” Witolda Szalonka na klarnet, puzon, wiolonczelę i fortepian, “Xenakis Alive” Reinholda Friedla, “Monochromy” Zbigniewa Karkowskiego oraz napisany na zamówienie krakowskiego festiwalu “Agitation & Stagnantion” Kaspera T. Toeplitza. Kompozycja Karkowskiego będzie pierwszym wykonaniem jego dzieła na orkiestrę – do tej pory jego twórczość znana była tylko w wersjach elektronicznych.

Indie classical

Tak organizatorzy nazwali trzeci nurt muzyczny na festiwalu. Ta próba nazwania czegoś pomiędzy akademickością a awangardą ładnie pokazuje, jak wiele problemów nastręcza współczesne przemieszanie dawnych kategorii muzyki klasycznej i popularnej. Szkoda tracić czas na takie gatunkowe potworki, tym bardziej, że wśród artystów, którzy zostali tak zaklasyfikowani jest Nico Muhly – Zagrałem koncert w Londynie, o którym myślałem, że jest świetny – napisał kilka lat temu na swoim blogu – a potem przeczytałem w Internecie, że był cały indie-classical to i indie-classical tamto (…). Nic nie zyskujemy takim opisem”.

Wracając do informacyjnego charakteru tego wpisu – w Krakowie 1 października pojawią się Jodie Launda, Valgeir Sigur?sson, Daniel Bjarnason i wspomniany Muhly. Razem z nimi wystąpą Spółdzielnia Muzyczna i sopranistka Barbara Kinga  Majewska. Koncert zatytułowany będzie “Whale Watching”, a przy okazji będziemy świętować dziesięciolecie wytwórni Bedroom Community, pod której skrzydłami działa czworo wyżej wspomnianych artystów.

Arditti Quartet i pianista Stephen Durry wykonają razem z Barbarą Majewską utwory Johna Zorna z lat 1991-2013, przekrój przez jego kameralną twórczość. Eyvind Kang, skrzypek i kompozytor, zagra materiał z albumu “Virginal Co-Ordinates”. Razem z nim wystąpi Mike Patton oraz Anna Mamińska i Hubert Połoniewicz na bliskowschodnich tmburach, a także Mirt, specjalista od awangardowej elektroniki i Sinfonietta Cracovia.

Więcej o programie festiwalu przeczytacie tutaj a kilka słów o muzycznych hybrydach tutaj.

Katarzyna Borowiec