Open'er Festival 2018 - miniprzewodnik

Open'er Festival 2018 - miniprzewodnik

Co i gdzie: Open’er Festival (17. edycja), Gdynia, Lotnisko Gdynia-Kosakowo

Kiedy: 4-7 lipca 2018

Cena: karnet 4-dniowy – 619 zł / karnet 4 dniowy + pole namiotowe – 699 zł
karnet weekendowy (pt., sob.) – 419 zł / karnet weekendowy (pt., sob.) + pole namiotowe – 479 zł
bilety jednodniowe – 259 zł

Jak tam będzie?

Open’er Festival to marka dobrze znana na międzynarodowym rynku festiwalowym. Miejsce, w którym rokrocznie najwięksi gracze pojawiają się na koncertowych scenach. Choć Open’er coraz częściej spogląda w stronę ultra-mainstreamu pod kątem zapraszanych artystów, wciąż stara się zachować balans wśród publiczności - między muzycznymi poszukiwaczami a widzami szukającymi niezobowiązującej rozrywki w miłej atmosferze.

  Arctic Monkeys fot. Michael Zackery

Arctic Monkeys fot. Michael Zackery

W rolach głównych:

4 lipca - Arctic Monkeys

Brytyjski kwartet niedawno wydał swój najnowszy album, “Tranquility Base Hotel + Casino” (recenzja), który zdołał podzielić swoją dotychczasową publiczność. Dla jednych kiepski eksperyment, dla innych - muzyczny majstersztyk. Album to mocny zakręt w stronę lounge’u, jazzu i muzyki filmowej, któremu bliżej do tworów takich artystów, jak Father John Misty czy Nick Cave. Jesteśmy jednak pewni, że nie zabraknie kompozycji, które wyniosły Arctic Monkeys na piedestał (choć już nieco chybotliwy) rockowych rewolucjonistów lat zerowych XXI wieku.

5 lipca - Depeche Mode

Zespół-legenda. Choć Polskę zdają się odwiedzać dość często w ostatnich latach, nie powinno to nikomu przeszkadzać. Od prawie czterech dekad zespół zdążył nagrać czternaście albumów, które rozeszły się łącznie w liczbie stu milionów egzemplarzy. Pomimo tego, że ostatnie wydawnictwa odstają swoim poziomem od tych najbardziej kultowych, wciąż możemy liczyć na fenomenalny koncert ze strony brytyjskiego trio.

  Gorillaz

Gorillaz

6 lipca - Gorillaz

Wirtualny zespół pod współprzewodnictwem Damona Albarna i Jamiego Hewletta święci kolejne triumfy za sprawą swoich ostatnich wydawnictw: wydanego w ubieglym roku “Humanz”, w ramach którego odwiedzili również Polskę po raz pierwszy w swojej karierze na koncertach w Warszawie i Katowicach. To również jeden z tych zespołów, którego obecność na Open’erze była zapowiadana już od lat (pamiętacie Gorillaz Sound System w 2010?). Okazja, by pojawić się na koncercie jest wyborna, a to za sprawą wydanego dosłownie na kilka dni przed festiwalem albumu “The Now Now”, który kompletnie odbiega od przeładowanego szufladami gatunkowymi i listą gośćmi “Humanz”.

7 lipca - Bruno Mars

Czwarty headliner Open’era ma status hipergwiazdy zapewniony od dawna. W tym momencie, ten 32-latek ma na swoim koncie 130 milionów sprzedanych egzemplarzy swoich płyt, dziesiątki nagród muzycznych i dużo czasu, by wzmocnić swoją pozycję na rynku. Zakochany w disco, funku, r’n’b i popie, Mars uśmiecha się często w stronę czasów minionych i przekłada je na świeże rozwiązania. Pomaga mu w tym jego ogromna charyzma sceniczna, ale także fenomenalny zespół wspierający The Hooligans, który oprócz grania na instrumentach wspiera muzyka we wszelakiego rodzaju choreograficznych wygibasach. Niezależnie od tego, czy ktoś lubi Marsa, czy nie, jedno musi przyznać - jego występy na żywo to niezapomniane przeżycie i chyba dobry akcent na zakończenie festiwalu.

W pozostałych rolach:

Adi Novak & barvinsky - hip-hopowe duo rapersko-producencie wydaje w listopadzie już drugi album pod wspólnym szyldem pt. “Kosh”.

ALMA - fińska wokalistka, która na swoim koncie ma współpracę m.in. z Charli XCX.

ANNA - urodzona w Brazylii DJ-ka trzęsie scenami całego świata.

B.Traits - Brianna Price, kiedy nie pracuje dla BBC Radio 1, grając energetyczną mieszankę od breakbeatu, techno aż do jungle house’u.

Baasch - jedna z gorętszych nazw polskiej sceny popowej. Wciąż na fali za sprawą zeszłorocznej płyty “Grizzly Bear With A Million Eyes”.

BARANOVSKI - świeżak na polskiej scenie, ale z ogromnym potencjałem. Jeśli jechaliście samochodem, z pewnością usłyszeliście “Dym” w jednej z radiowych rozgłośni.

Barbara Wrońska - wokalistka zespołu Pustki w solowej odsłonie.

Bass Astral x Igo Orchestra - polskie duo elektroniczne w jednej z ostatnich okazji, by zobaczyć ich przed planowaną przerwą. W dodatku z orkiestrą.

Blooma - producenci Deas i AGIM we wspólnym projekcie.

Bluszcz - podopieczni wytwórni Kamp, Brennnessel, ze swoim patentem na synthpop.

BOKKA - wciąż za maskami, wciąż tworzą. Nowy album, wydany w kwietniu tego roku “Life On Planet B” z pewnością wybrzmi.

Bomba Estéreo - kolumbijska cumbia z dawką zachodniej muzyki. Wybuchowa, taneczna mieszanka.

CHVRCHES - szkockie trio powraca z kolejną dawką radosnego synthpopu z albumem “Love is Dead”.

Coals - elektroniczne duo ze Śląska łączące ambient, techno i cudownie dziwne harmonie.

Czerwone Świnie - polski projekt punkowy z teatralnymi korzeniami jego członków. Debiut już we wrześniu.

David Byrne - choć najbardziej znany ze swojej roli w Talking Heads, do dziś pozostaje aktywny na wielu polach w sztuce. W Polsce pojawi się przy okazji promocji swojej najnowszej solowej płyty, “American Utopia”.

Dawid Podsiadło - polski wokalista na Open’erze wystąpi po niemal dwuletniej przerwie od koncertowania. Premiera “Małomiasteczkowego” z pewnością zapowiada premierowy materiał ze strony muzyka.

Dead Cross - grupa złożona ze starych wyjadaczy ciężkiego grania (m.in. Dave Lombardo i Mike Patton) przeniesie nas w rejony bezkompromisowego hardcore’u.

Dianka - młodzianka chętnie idąca w ślady takich artystek, jak Lana Del Rey czy Sevdaliza.

Ffrancis - znana z tres.b Misia Furtak oraz Piotr Kaliński znany bardziej jako Hatti Vatti eksplorują organiczną elektronikę z elementami syntetycznych bitów.

Fleet Foxes - amerykańska grupa indie folkowa powracająca po sześcioletniej przerwie z trzecim albumem “Crack-Up’.

Flirtini - duo producentów grające elektroniczną muzykę taneczną.

Furia - choć do składu pasują jak pięść do nosa, miło, że się pojawiają. Szczególnie, że “Księżyc milczy luty” to jedna z najważniejszych pozycji metalowych w Polsce tego wieku.

Gang Śródmieście - to kobiece trio określa się gatunkowo jako feminopolo, grając de facto protest songi bez szczególnych muzycznych szufladek.

Glass Animals - oksfordzcy indie-rockowcy z patentem na chwytliwe piosenki.

Holden - debiutujący śpiewak z Polski.

JANKA - Daniel Drumz i Hatti Vatti we wspólnym projekcie.

Jarecki - Jedna z barwniejszych postaci polskiego hip-hopu i zdecydowanie niedoceniana na polskim rynku. Ubiegłoroczna płyta pt. “Za wysoko” podniosła poprzeczkę wszystkim sezonowcom dzięki doskonałym hookom i wszech-pozytywnej atmosferze. Szykujcie nogi do pląsu.

Jay Shepheard - porządna dawka house’u ze strony londyńskiego DJa.

Joris Voorn - holenderski DJ specjalizujący się w odmianach techno, house’u i dubu.

Kaleo - islandzka grupa indie rockowa łącząca wpływy bluesa i folku.

Kali Uchis - Amerykanka z kolumbijskimi korzeniami wystąpi w Polsce po raz pierwszy ze świetnie przyjętym debiutanckim krążkiem, “Isolation”, w którym umiejętnie łączy soul, R&B, nadając im świeżości.

Kamil Pivot - jeden z Młodych Wilków Popkillera, w ubiegłym roku wydał debiutancki krążek zatytułowany “Tato Hemingway”.

Kamp! DJs - Kamp! w DJ secie, czyli ojcowie Brennnessela za konsoletami.

Kasai - Katarzyna Piszek lubi spokojne utwory na fortepian. Debiutancka płyta pojawi się na rynku jesienią.

Kasia Lins - polska wokalistka z dwoma studyjnymi albumami na koncie i zamiłowaniem do popu i soulu.

Kornél Kovács - węgierski magik od muzyki tanecznej słynący ze swoich energetycznych DJ setów.

Kortez - jeden z najbardziej rozpoznawalnych bardów polskiej sceny, którego popularność eksplodowała ku zaskoczeniu samego muzyka. Teraz czuje się chyba pewniej, skoro sygnuje sobą kolejną edycję Męskiego Grania.

Król - Błażej Król od kilku lat pojawia się na scenach całego kraju ze swoimi różnymi projektami: nieistniejącym już UL/KR, zawieszonym w przestrzeni Kawałkiem Kulki, Kobietą z Wydm, ale także swoim solowym projektem, z którym pojawi się na tegorocznym Open’erze. Okazja ku temu jest dobra, w marcu wydał czwarty album sygnowany swoim nazwiskiem, “Przewijanie na podglądzie”.

L.Stadt - polska grupa rockowa z kilkunastoletnim stażem. Po kilkuletniej przerwie powrócili z albumem “L.Story” - chyba najlepszym wydawnictwem w karierze.

La Femme - francuska grupa rockowa zakochana w kraucie, surfie i psychodelii

Leon - reprezentant warszawskiej sceny klubowej, który uracza słuchaczy setami techno czy deep house’u.

Little Simz - brytyjska raperka, która na swoim koncie ma m.in. trasę z Gorillaz. Chwalona przez takich artystów jak Kendrick Lamar czy Dizzee Rascal.

Lor - trzy dziewczęta w skromnej, minimalistycznej i przejmującej oprawie.

Marcelina - polska wokalistka z nieprzeciętnym głosem i ciekawymi pomysłami w różnych gatunkach muzycznych.

Marmozets - rockowy kwintet złożony z dwóch rodzeństw z Wielkiej Brytanii, który wyrósł z post-hardcore’owych korzeni. Wydany w styczniu tego roku sofomor, “Knowing What You Know Now”, brzmi lżej, ale dzięki popowym hookom i postawieniu na lepszy balans między agresją i melodią nie traci na jakości.

Massive Attack - legendarna grupa trip-hopowa z Bristolu, nic więcej nie trzeba mówić. Ewentualnie szukać nowego muralu Banksy’ego w Gdyni.

Migos - hip-hopowe mega-gwiazdy zza Oceanu, w tym roku przeszli samych siebie, wydając drugą część "Culture" trwającą niemal dwie godziny. Oby starczyło im nocy.

- duńska wokalistka ma świetne pomysły w obrębie indie- i electro-popu. Udział w megahicie “Lean On” z pewnością nie zaszkodził jej w karierze.

Mount Kimbie - jedni z czołowych reprezentantów wytwórni Warp, zakochani w post-dubstepie, ambientowych plamach i modyfikacjach nagrań terenowych.

Muchy - jedni z głównych bohaterów rocka lat zerowych powracają w oryginalnym składzie i koncertami, na których odkurzają dawno niesłyszane hymny z “Terroromansu”.

Nick Cave & The Bad Seeds - muzyczny szaman z Australii od przeszło trzech dekad wbija ludzi w siedzenia. To już nie pierwsza wizyta zespołu na Open’erze i oby nie ostatnia.

niXes - Ania Rusowicz w nowym projekcie nawiązuje do psychodelicznego rocka z dużą domieszką elektroniki, uciekając od swoich big-bitowych korzeni.

Noel Gallagher’s High Flying Birds - solowy projekt Noela Gallaghera, który pierwiastek Oasis ma wypalony na skroni. To najwyraźniej przepis na sukces - wszystkie trzy albumy na Wyspach, w tym zeszłoroczny ‘Who Built The Moon?” dostały się na szczyty tamtejszych list przebojów.

ODESZA - duo producenckie ze Stanów Zjednoczonych z drygiem do dobrych melodii, co potwierdzają czołowe miejsca na listach przebojów muzyki tanecznej.

Ofelia - Iga Krefft, aktorka znana m.in. z roli w serialu M jak Miłość w muzycznym wydaniu spoglądającym śmiało w stronę muzyki lat 60. i 70.

Ørganek - jeden z najpopularniejszych rockowych zespołów w Polsce.

Otsochodzi - Miłosz z Tarchomina jest raperem. Na tyle dobrym, że stał się nawet honorowym członkiem Molesty Ewenement.

Panieneczki - pięć kobiet, które starają się łączyć tradycyjne melodie z Kujaw z nowoczesnymi rozwiązaniami.

Paulina Przybysz - młodsza z sióstr Przybysz, która wydała w ubiegłym roku trzeci solowy album, “Chodź tu”, tym razem jednak sygnując go swoim nazwiskiem zamiast pseudonimu Pinnawela.

Pepe. - Piotr Rajski w swoich inspiracjach wymienia Four Tet, Gold Panda, Mount Kimbie. Jak usłyszycie go na żywo, to wszystko słychać. Jak brać, to od najlepszych.

PHAM - pochodzący z Nysy producent muzyczny to ciekawy przykład internetowej sławy. Jego utwór “Movements” ma ponad 26 milionów odtworzeń na Soundcloudzie, koncertuje w USA, ale w Polsce wciąż jest artystą raczej mało znanym. Jest szansa, by to zmienić.

Post Malone - artysta zacierający granicę między hip-hopem, r’n’b, rockiem. Usłyszymy na jego koncercie trapowe hity, covery Nirvany i podjazdy w stronę country.

PRO8L3M - jedna z najgłośniejszych nazw w świecie polskiego rapu. Nikt nie ma takiego drygu do opowieści jak oni.

Rasmentalism - Ras i Ment tworzą hip-hop. Bardzo dobry polski hip-hop.

Resina - wiolonczelistka tworząca piękne krajobrazy za pomocą dźwiękowych pętli i eksperymentów z cyfrowymi efektami.

Riton - brytyjski DJ z arsenałem house’u w dłoniach.

Rosalie. - polsko-niemiecka piosenkarka, która z debiutanckim “Flashbackiem” wydanym pod szyldem Alkopoligamii zabiera słuchaczy w podróż po neo-r’n’b.

Sevdaliza - Urodzona w Iranie, wychowana w Holandii, muzycznie obywatelka świata. Jej melancholijne r’n’b przywołuje takie artystki jak Bjork czy FKA twigs.

SG Lewis - producent z Reading trafił pod skrzydła PRM, wytwórni mającej w swoim katalogu takich artystów jak Disclosure czy Jessie Ware - artystów, na których Sam Lewis patrzy z uwielbieniem - zarówno jako słuchacz, jak i producent.

Sigrid - Ta dwudziestojednoletnia Norweżka na początku roku zdobyła nagrodę BBC Sound of 2018 dla najbardziej obiecujących artystów. Póki co, ma na swoim koncie EPkę “Don’t Kill My Vibe”, ale raczej nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

SONAR - trip-hop z Warszawy. Za muzykę odpowiada m.in. Łukasz Stachurko - ½ zespołu Rysy.

Sonbird - śląski kwartet wciąż raczkuje, ale ich pop-rockowe piosenki zbierają coraz liczniejsze żniwo.

Sorja Morja - popowe duo tworzy nieskomplikowane utwory, ale nie znaczy to, że gorsze. Ewa Sadowska wokalem rozbija ściany, a Szymon Lechowicz tworzy śliczne melodie, które spoglądają w stronę takich grup jak Crab Invasion, The Cars is on Fire czy Chłopomania, którą niegdyś tworzył.

Superorganism - popowy kolektyw, który muzykę tworzył dzięki internetowym sesjom na Skype’ie i przesyłaniu nowych pomysłów mailem. Końcowy rezultat, debiutancki “Superorganism” to kolaż osobowości w duchu takich grup, jak The Avalances, James Blake czy Stephen Malkmus.

TACONAFIDE - Tamagotchi, tamagotchi.

tęskno - projekt wokalistki Joanny Longić i pianistki Hani Rani tworzą proste kompozycje, których zadaniem jest łączyć muzykę klasyczną z zachodnią muzyką popularną z polskim tekstem.

Trupa Trupa - utytułowana w światowych magazynach muzycznych, gdańska grupa dowodzona przez Grzegorza Kwiatkowskiego wciąż szuka nowych środków wyrazu, uciekając coraz chętniej od wytartej łatki “alternatywny rock”.

Undadasea - hip-hopowy kolektyw z Gdyni, którego mottem jest dobrze się bawić.

Vacos Malcolm - wspólny projekt Łukasza Zielińskiego (VACOS) i Williama Malcolma (NIGHTRUN87) z silnym pierwiastkiem synthwave’u.

Vince Staples - pomimo młodego wieku, Staples zdołał uzyskać ogromną popularność jako raper przełamujący granice, czerpiący inspiracje od takich artystów jak James Blake czy Burial.

Wczasy - duo Maczaluk-Żwirełło lubi pogrzebać w synth-popie, shoegaze’ie, ale wszystko zbierają do kupy w krótkie, piosenkowe formy.

Wojtek Szczepanik - reprezentant nurtu modern classical, na swoich dwóch albumach stara się łączyć muzykę klasyczną z klubową.

Years & Years - electropopowe trio w Polsce ma zapewnioną ogromną publiczność, na Open’erze wystąpią dzień po premierze swojego drugiego krążka, “Palo Santo”.

YONAKA - grupa z Brighton szuka nowych środków wyrazu w oparciu o rockowe korzenie.

Young Fathers - Szkockie trio, które, choć mocno oparte na hip-hopie, łączy muzyczne wątki w wyśmienity sposób, zwracając uwagę m.in. Massive Attack czy reżysera Danny’ego Boyle’a, który zlecił napisanie kilku utworów specjalnie na potrzeby sequela “Trainspotting”.

Young Thug - gwiazda trapu prosto z Atlanty.

Yung Lean - internetowy fenomen ze Szwecji, reprezentant drużyny cloud rapu.

Posłuchaj naszej playlisty poniżej. Pełna rozpiska godzinowa festiwalu do zobaczenia pod tym adresem.

 

Depeche Mode - fot. Anton Corbijn